Orban i Babisz: Czas na zmiany w Komisji Europejskiej

Premierzy Czech i Węgier – Andrej Babisz (P) i Viktor Orban (L) (fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK)

Premierzy Czech i Węgier – Andrej Babisz i Viktor Orban – skrytykowali w piątek w Pradze Komisję Europejską, która stała się według nich zbyt upolityczniona. Ich krytyka nie ominęła także Parlamentu Europejskiego, który ich zdaniem „narusza demokratyczne zasady”.

Orban w PE: Węgry nie poddadzą się szantażowi. Będziemy bronić granic

– Sprawozdanie w sprawie sytuacji na Węgrzech to obraza dla naszego kraju; chcą państwo wydać wyrok na nasz kraj – mówił w Parlamencie Europejskim...

zobacz więcej

– Chcemy, by Komisja Europejska i Europa zmieniły się, by państwa członkowskie miały więcej głosu – powiedział Babisz po rozmowie z Orbanem, który przybył do Czech z oficjalną wizytą.

Obaj politycy krytykowali także Parlament Europejski. – Mogę dyplomatycznie powiedzieć, że śledzimy rozwój sytuacji w Parlamencie Europejskim – mówił Orban i dodał: – PE uważa się za gwaranta państwa prawa, a jednocześnie narusza demokratyczne zasady. Już czas, żeby mandat tych przedstawicieli się skończył. Babisz uznał, że w wielu swoich głosowaniach eurodeputowani byli ukierunkowani na kampanię wyborczą, mającą doprowadzić do ich reelekcji.

Sprzeciw wobec zasady kwotowego rozdzielania migrantów

Babisz uważa Orbana za sojusznika w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Podkreślił, że stosunki z Węgrami mają charakter ponadstandardowy. Zdaniem Babisza, Czechy i Węgry łączy wspólny krytyczny pogląd na europejskie próby rozwiązywania kwestii migracji. Oba państwa kategorycznie odrzucają zasadę kwotowego rozdzielania migrantów zmierzających do Europy.

– Nie może być tak, by w Europie kontynuowano nielegalną migrację. Nie może być tak, by przemytnicy (ludzi) decydowali o tym, kto będzie w Europie pracować i żyć – zaznaczył Babisz.

– Chcemy wesprzeć szkolenie patroli przybrzeżnych w Libii – podkreślił Orban i zauważył, że zarówno Czechy, jak i Węgry odrzuciły przygotowywany globalny pakt ONZ o migracji. Orban stwierdził, że masowa migracja może mieć wpływ na demokratyczny charakter społeczeństw i dlatego Węgry nie będą podejmować decyzji, które byłyby sprzeczne z wolą obywateli. – Naród nie chce zmieniać charakteru kraju i swojego stylu życia – dodał.

Zdaniem Orbana w ostatnich latach zmienił się charakter europejskiej polityki. – Kiedyś było to zajęcie godne szacunku. Teraz bardziej przypomina boks – ocenił Orban. – Cieszę się, że mogę być gościem premiera odważnego rządu – powiedział pod adresem Babisza.

źródło:

Zobacz więcej