Polscy studenci zatrzymani we Lwowie zwolnieni z aresztu. „Prowokacja polityczna”

Studenci zostali zatrzymani, bo mieli próbować odpalać race na Cmentarzu Orląt (fot. arch.PAP/Darek Delmanowicz)

Trzej studenci, którzy zostali zatrzymani we Lwowie za próbę odpalania rac na Cmentarzu Orląt, zostali zwolnieni z aresztu i wrócą do Polski – dowiedział się portal wPolityce.pl. Mają zapłacić karę 1200 zł. „To w dużej mierze zasługa polskiego konsulatu” – powiedział portalowi ojciec jednego ze studentów.

Ukraina: Zniszczono krzyże na polskim cmentarzu

Nieznani sprawcy zniszczyli krzyże na cmentarzu w Kołomyi na zachodniej Ukrainie, gdzie pochowani są polscy jeńcy z wojny polsko-ukraińskiej w 1918...

zobacz więcej

„Sprawa zakończyła się tym, że sąd nałożył na chłopaków grzywnę w wysokości ok. 1200 zł. Paszporty zostały zwrócone, ale nie możemy jeszcze opuścić Ukrainy, bo nadal widnieją w systemie związanym z zakazem opuszczenia kraju” – powiedział portalowi ojciec jednego ze studentów.

Jak dodał, dużą zasługą w tej sprawie była pomoc polskiego konsulatu we Lwowie.

W piątek szef MSZ Jacek Czaputowicz przed wylotem do Kijowa, gdzie ma rozmawiać o sytuacji w ukraińsko-rosyjskim konflikcie, poinformował, że nie widzi podstaw do przetrzymywania polskich studentów i liczy na szybkie rozwiązanie sprawy.

Zastępca mera Lwowa Andrij Moskałenko poinformował w ubiegłym tygodniu, że we Lwowie zatrzymano trzech polskich studentów, którzy – jak podał – chcieli odpalić race na znajdującym się na Cmentarzu Łyczakowskim Cmentarzu Orląt.

Studenci zostali przekazani policji, a o incydencie poinformowano Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy.

Ojciec jednego z zatrzymanych studentów w rozmowie z portalem wPolityce.pl poinformował, że studenci przyjechali do Lwowa, żeby nakręcić etiudę filmową. Według niego postawiono im zarzut prowokacji politycznej.

źródło:
Zobacz więcej