Min. Gowin odwołał spotkanie z ambasador USA. Powodem jej wypowiedź o mediach

Wszystko się może posypać, jeśli kongresmeni uznają, że Polska nie szanuje wolności prasy – ostrzegała polskich parlamentarzystów Georgette Mosbacher (fot. arch.PAP/Rafał Guz)

Wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin odwołał spotkanie z ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher – poinformowął portal DoRzeczy.pl. Powodem miała być wypowiedź, w której ambasador groziła ostrą reakcją Kongresu, gdyby USA uznały, że w Polsce łamana jest wolność słowa. Min. Gowin nie chciał komentować swojej decyzji. Natomiast szef MSWiA opublikował tweet, w którym zapewnia „wszystkich (zarówno z Polski jak i z USA)” wzburzonych krytycznym wpisem o TVN24, że będzie to robił dalej, jeśli uzna za zasadne.

„Wolne media”? PO, PSL i Nowoczesna żądają czystek w TVP

W trakcie okupacji sejmowej mównicy w grudniu 2016 r. politycy Platformy Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Nowoczesnej protestowali...

zobacz więcej

Według portalu wicepremier Gowin odebrał tę wypowiedź jako przejaw nieformalnego nacisku na ustawodawcę oraz lobbingu w interesie konkretnej stacji telewizyjnej. DoRzeczy.pl przypomina, że przedstawiciel polskiego rządu po raz pierwszy tak zareagował na zachowanie amerykańskiego ambasadora.

Ambasador USA odwiedziła Sejm w środę. Spotkała się m. in. z członkami zespołu parlamentarnego Polska-Stany Zjednoczone. Głównym tematem rozmowy z nimi miała być kwestia wiz, jednak szerokim echem odbiła się inna poruszona przez Mosbacher sprawa: wolność mediów.

– Czy będzie jakiś procedowany projekt, co do którego państwo myślicie, że należy się zainteresować, czy też coś może nas niepokoić? Powinniście mieć świadomość, że jedna rzecz, co do której Kongres amerykański się zgadza zarówno Demokraci, jak i Republikanie, to jest wolność prasy. I nie mogę tego mocniej wyrazić – mówiła Mosbacher na spotkaniu z posłami.

– W tej chwili Kongres w USA jest bardzo pozytywnie nastawiony do Polski. I Demokraci, i Republikanie bardzo chętnie pomagają Polsce, bo wiedzą, że Polska jest bardzo ważnym sojusznikiem. Ale, to się może wszystko posypać, jeśli chodzi o wolność prasy, to tu wszystko jest czarno-białe w USA. I mówię to państwu, bo słyszę o tym ciągle – dodała Ambasador.
Nikt z rządu oficjalnie nie skomentował opinii ambasador USA. Choć Joachim Brudziński, szef MSWiA, opublikował tweet, w którym nawiązuje do swoich krytycznych wpisów na temat TVN24 i reakcji oburzonych zarówno z Polski, jak i z USA.

źródło:
Zobacz więcej