Sonda InSight wylądowała na Marsie. Będzie badać, co jest pod powierzchnią

O godz. 20.54 czasu polskiego na Marsie wylądowała sonda NASA InSight. To pierwsza misja, podczas której będą prowadzone badania wnętrza Czerwonej Planety. Polscy inżynierowie zaprojektowali i wykonali mechanizm napędowy Kreta HP3, który wbije się na pięć metrów w głąb Marsa. Nigdy dotąd żadne urządzenie nie wbiło się tak głęboko w powierzchnię tej planety.

Sonda InSight wyląduje na Marsie. NASA pokaże transmisję [WIDEO]

Bezzałogowa sonda InSight, wysłana przez amerykańską agencję kosmiczną NASA, wyląduje w poniedziałek na Marsie. Sonda ma po raz pierwszy w historii...

zobacz więcej

Amerykańska sonda InSight została wystrzelona z Bazy Sił Powietrznych Vandenberg w USA w maju 2018 r. Po trwającej sześć miesięcy podróży, podczas której przebyła 300 mln mil (483 mln) wylądowała w poniedziałek na Czerwonej Planecie.

Lądowanie było najpoważniejszym i najbardziej ambitnym przedsięwzięciem amerykańskiej Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (National Aeronautics and Space Administration) w ostatnich latach. Było także jednym z najbardziej ryzykownych.

Naddźwiękowy spadochron

O godz. 20.47 z prędkością blisko 20 tys. km/godz. ważąca około 350 kg kapsuła z lądownikiem misji NASA InSight weszła w atmosferę Marsa, by po dwóch minutach rozgrzać się do 1,5 tys. stopni Celsjusza. Po spowolnieniu lotu do ok. 1,5 tys. km/godz. otworzył się naddźwiękowy spadochron. W chwilę później od kapsuły odpadła osłona termiczną, a lądownik wysunął trzy nogi, na których o godz. 20.54 z prędkością 8 km/godz. statek na powierzchni Czerwonej Planety.

Jak wyjaśnia Jerzy Grygorczuk, kierownik zespołu konstruującego napęd do Kreta HP3, że wnętrze Marsa jest jeszcze do odkrycia.

– Było już wiele misji łazików, które dość dobrze spenetrowały teren powierzchni Marsa, to, co jest na Marsie, i są dokładne mapy Marsa zrobione poprzez orbitery, które krążą wokół niego. Natomiast bardzo mało jest jeszcze poznane wnętrze Marsa i ta misja jest głównie dedykowana właśnie w tym celu – powiedział Grygorczuk.

Badania dostarczą informacji na temat budowy Marsa, jego przeszłości geologicznej i obecnej aktywności jego wnętrza. Wyniki pozwolą też lepiej zrozumieć powstanie Marsa i planet podobnych do Ziemi.

Rakieta Atlas-V United Launch z pokładową sondą kosmiczną InSight na pokładzie (fot. arch. PAP/Newscom)

Gwiazdy z „wiatrakiem”. „Nie spodziewaliśmy się znaleźć takiego układu”

Znajdujący się zaledwie 8 tys. lat świetlnych od Ziemi układ gwiazd Apep zaskoczył astronomów. Okazuje się, że jest otoczony swoistym „wiatrakiem”...

zobacz więcej

Jerzy Grygorczuk zaznaczył, że podczas misji zostaną przeprowadzone badania termiczne i sejsmometryczne, a ich wyniki będą dokładniejsze od badań przeprowadzonych do tej pory.

– Na powierzchni Kreta HP3 będą bardzo dokładne sensory termiczne, które zmierzą z dokładnością kilku milikalwinów – czyli lepiej niż jedna setna stopnia – temperaturę i strumień cieplny. Na podstawie tych danych będzie można wywnioskować o właściwościach skorupy płaszcza jądra Marsa, z dużo większą dokładnością niż do tej pory jest to znane – wyjaśnił Grygorczuk.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, polski mechanizm zacznie pracę w styczniu 2019 r. Misja ma trwać dwa lata. Naukowcy mają nadzieję, że wyniki badań geofizycznych Marsa pozwolą im na lepsze zrozumienie ewolucji innych planet Układu Słonecznego w tym Ziemi.

źródło:
Zobacz więcej