„Pani umrze i nie zobaczy ani złotówki”. Czarnecki na taśmie o Giertychu

Nagrana rozmowa miliardera Leszka Czarneckiego o mec. Romanie Giertychu (fot. PAP/TOMASZ GZELL, PAP/ANDRZEJ HRECHOROWICZ)

Portal tvp.info ujawnia nowe nagranie z restauracji Amber Room. – Już 16 lat prowadzi Ryszardowi Krauzemu sprawę o egzekucję i kobiecie walczącej o odszkodowanie powiedział: „pani umrze i nie zobaczy ani złotówki” – tak zdolności Romana Giertycha zachwalał na spotkaniu z zarządem Getin Banku Leszek Czarnecki. Z mecenasem umówił się, że dostanie od milionera stały „etacik”, a w zamian będzie przeciągał spór z frankowiczami o 5, 7 a może i 10 lat.

Były „goryl” Giertycha torpeduje proces frankowiczów przeciw Getin Noble Bankowi

Frankowicze walczący z Getin Noble Bankiem nie mogą się doczekać rozpoczęcia procesu. Wszystko przez Sebastiana Jarguta, bliskiego współpracownika...

zobacz więcej

Wiosna 2014 r. Leszek Czarnecki spotyka się z zarządem Getin Banku. Opowiada o problemach Sławomira Lachowskiego (kiedyś prezes mBanku, teraz w Golden Sand Banku) z Komisją Nadzoru Finansowego, początkach swoich biznesowych działań oraz świeżo zawartym dealu z mecenasem Romanem Giertychem.

Chodziło o reprezentowanie Getin Banku w sporze zbiorowym z poszkodowanymi przez bank frankowiczami. „Jestem z nim dogadany, chętnie weźmie sprawę.”

Czym Giertych przekonał Czarneckiego? Milioner opowiada o tym kolegom bardzo rozbawiony. „[Roman Giertych] gwarantuje nam, że przez 5 lat nie będzie w tej sprawie rozstrzygnięcia (śmiech), absolutnie może tak umowę podpisać (…) może zagwarantować, że go [wyroku] długo nie będzie” – opowiada Czarnecki i cytuje Giertycha: „No postaramy się pomiędzy 7 a 10 lat, ale przez 5 to na pewno nie będzie. To mogę zagwarantować”.

W piątek opisaliśmy sprawę „goryla” Giertycha, który torpeduje proces frankowiczów przeciw Getin Noble Bankowi. Chodzi o Sebastiana Jarguta, którego prawdopodobnie mecenas umyślnie wstawił do obozu frankowiczów, żeby torpedował ich działania.

teraz odtwarzane
Leszek Czarnecki opowiada o relacjach z Romanem Giertychem

UKNF: Giertych próbuje utrudniać pracę organu nadzoru

„Działania mecenasa Giertycha są próbą utrudnienia działań organu nadzoru” – pisze UKNF w oświadczeniu wydanym w reakcji na wczorajszą deklarację...

zobacz więcej

Leszek Czarnecki w rozmowie z zarządem Getin Banku o dogadaniu się z Romanem Giertychem ws. walki z frankowiczami

STENOGRAM:

Leszek Czarnecki: Rozmawiałem z Giertychem w sprawie reprezentowania nas w sporze zbiorowym. Gwarantuje nam, że przez 5 lat nie będzie w tej sprawie rozstrzygnięcia (śmiech), absolutnie może tak umowę podpisać (śmiech).

Rozmówca Czarneckiego:– Nie sądzisz, że to ładne? *(śmiech)

Leszek Czarnecki: (Śmieje się) Wyniku nie może zagwarantować, to zawsze zależy od sądu, ale może zagwarantować, że go [wyroku] długo nie będzie. „No postaramy się pomiędzy 7 a 10 lat, ale przez 5 to na pewno nie będzie. To mogę zagwarantować”. Poza tym, ale to też kwestia, że ja muszę podpisać umowę (niewyraźne).

Rozmówca Czarneckiego:– Czyli on już uprawia (niewyraźne) nie?

Leszek Czarnecki: Nie, właśnie nie! (…) i on mówi „będę miał po prostu etacik, no, im dłużej będzie leciało…” Pięć lat to jest minimum.

Rozmówca Czarneckiego:– Rewelacyjnie to widzę.

Leszek Czarnecki: – Szczerze mówiąc myślę, że to nas zadowala Krzysiek, nie? Pięć lat to easy… (to łatwo -red.) w ciemno. I jestem z nim dogadany, chętnie weźmie sprawę.

Właściciel Getin Banku w rozmowie z zarządem jest zachwycony tym, jak adwokat świadomie torpeduje sprawy, prowadząc do ich maksymalnego wydłużania. Nawet o kilkanaście lat. Jako przykład podaje konflikt Prokomu Ryszarda Krauzego z Telewizją Familijną.

teraz odtwarzane
Leszek Czarnecki opowiada o sprawie prowadzonej przez Romana Giertycha

Giertych chce pozywać dziennikarzy. TVP: Pełnomocnik skompromitowanych polityków nas nie zastraszy

Adwokat Roman Giertych poinformował na Twitterze, że wystąpił z wnioskami o zadośćuczynienie wobec dziennikarzy TVP, którzy jego zdaniem naruszali...

zobacz więcej

Leszek Czarnecki w rozmowie z zarządem Getin Banku o działaniach Giertycha w sporze z TV Familijną.

STENOGRAM:

Leszek Czarnecki: Tam jest taka sprawa Krauzego, pewnie pamiętacie, że on się zobowiązał o objęcie akcji dofinansowanie telewizji familijnej. Tam już do wszystkich instancji (…) jego reprezentuje Giertych i 16 lat już prowadzi sprawę o egzekucję…

– śmiech

Leszek Czarnecki: I tej kobiecie z tej telewizji: „Pani umrze i nie zobaczy ani złotówki” (śmiech). Szesnaście lat!

W rozmowie z kolegami milioner przypomina też początki swojej biznesowej drogi, a dokładnie swoje relacje z Nathanielem Rothschildem, którymi chwali się towarzyszom. W 2004 r. Getin, należący do Leszka Czarneckiego razem z funduszem JNR Acqusitions, zarządzanym przez Nathaniela Rothschilda wystąpili do Komisji Nadzoru Finansowego ws. kupna Górnośląskiego Banku Gospodarczego. Jak ujawnia Czarnecki, przeciwko Nathanielowi Rothschildowi miało się toczyć „postępowanie o pranie brudnych pieniędzy, ponieważ miał pomagać Chodorkowskiemu w wyprowadzaniu pieniędzy z Jukosu”.

teraz odtwarzane
Leszek Czarnecki opowiada o powstaniu Getin Ganku

Giertych przyznaje: Kartki z jednym procentem nie ma

Nie ma żadnej kartki z notatką: „1 procent” – taką linię obrony planuje przyjąć w prokuraturze były przewodniczący KNF Marek Chrzanowski. To...

zobacz więcej

STENOGRAM:

Leszek Czarnecki: Lepiej, żeby to poza ten stół nie wyszło, bo dotyczy akurat naszego banku. Jak sobie prześledzicie historię naszego banku od samego początku, to akurat (niewyraźne) jest informacja publiczna, ja kupiłem go na spółę z Rothschildami. Nie wiem czy wiecie, konferencja moja była z rodziną Rothschildów moim mniejszościowym wspólnikiem w GBG był Nathaniel Rothschild syn Jamesa Rothschilda.

(…) I myśmy wspólnie wystąpili o kupno GBG I Kwaśniak [Nadzór bankowy w NBP] wysłał zapytanie o Nathaniela Rothschilda do FBI i dostał odpowiedź, że przeciwko Nathanielowi Rothschildowi toczy się postępowanie o pranie brudnych pieniędzy, ponieważ Rothschildowie pomagali Chodorkowskiemu w wyprowadzaniu pieniędzy z Jukosu przed aresztowaniem.

Kwaśniak wezwał mnie na rozmowę do siebie i mówi: „Mam problem, bo już dzwonił ambasador Wielkiej Brytanii do ministra spraw zagranicznych, że nie ma jeszcze zgody dla Rothschilda no i jest zapowiedziane, że Tony Blair będzie dzwonił do naszego premiera, bo nie ma licencji dla Rothschilda, z najbardziej znamienitych rodzin, jakby, powiedz swojemu wspólnikowi, żeby wycofał ten wniosek, bo ja mu nie dam licencji i będzie to pierwszy raz w 160-letniej historii kiedy Rothschildowie nie dostali licencji”.

źródło:
Zobacz więcej