„GW” o sensacyjnych zeznaniach Chojny-Duch: PO ma problem

Wyborcza.pl podsumowuje zeznania, które Elżbieta Chojna-Duch złożyła przed komisją ds. VAT (fot. PAP/Piotr Nowak)

Gazeta Wyborcza zauważa, że zeznania byłej wiceminister finansów w rządzie PO-PSL – Elżbiety Chojny-Duch „stawiają w złym świetle byłego szefa komisji »Przyjazne państwo« Janusza Palikota, szefa gabinetu politycznego Sławomira Nowaka oraz sprawującego nadzór nad resortem ministra Jacka Rostowskiego”. »PO ma problem” – konkludują autorzy artykułu na portalu wyborcza.pl. Według dziennikarzy, „jest to polityczny prezent dla PiS-u, ale i symbol niezwykle niepokojących praktyk, które miały miejsce w resorcie finansów w 2008 roku”.

Sensacyjne zeznania wiceminister z rządu PO-PSL przed komisją ds. VAT. Zobacz całe przesłuchanie

W środę przed komisją śledczą ds. VAT jako świadek zeznawała Elżbieta Chojna-Duch. Jej zeznania śmiało można określić jako sensacyjne. Wiceminister...

zobacz więcej

W artykule czytamy, że „triumfalnego” tweeta przewodniczącego sejmowej komisji śledczej ds. VAT Marcina Horały po zakończeniu przesłuchania Elżbiety Chojny-Duch nie można nazwać nadużyciem.

„Lobbyści z gabinetem w MF na nieformalnych spotkaniach w KPRM, biznes podatkowy pisze ustawy, rozwiązania rozszczelniające system podatkowy wpisywane do prawa decyzją Sławomira Nowaka, szefa gabinetu politycznego premiera Tuska” – przypomina wpis Horały portal. Spostrzeżenia przewodniczącego komisji nazywa „pierwszym udanym strzałem”. „PO ma problem” – pisze wyborcza.pl, podsumowując środowe zeznania przed komisją ds. VAT byłej wiceminister finansów.

Elżbieta Chojna-Duch: ustawy podatkowe były pisane pod dyktando lobbystów

– Ustawy podatkowe były pisane pod dyktando lobbystów. Palikot zwrócił mi uwagę, żebym nie przeszkadzała tym doradcom – mówiła na antenie TVP Info...

zobacz więcej

Portal zaczyna od przedstawienia Elżbiety Chojny-Duch. Podkreśla, że wiceminister finansów w rządzie PO-PSL w latach 2007-10 na to stanowisko została powołana z rekomendacji PSL.

„Żeby współkoalicjant nie kręcił się koło finansów”

„Platforma nie chciała, aby współkoalicjant kręcił im się koło finansów, więc w resorcie traktowana była najpierw z obojętnością, później zaś odsunięto ją od nadzoru nad departamentami podatkowymi. Miała nad nimi kontrolę od początku 2008 r. do mniej więcej połowy lipca tego samego roku” – przypomina wyborcza.pl.

„Ten okres był jednak jednym z kluczowych w sprawie luki VAT. Luka eksplodowała bowiem w 2009 r. Rząd zaplanował wtedy 119 mld zł wpływów z VAT. Do budżetu wpłynęło tylko 99 mld zł. Zaczęły gwałtownie rosnąć zwroty VAT – z 60 do 90 mld zł, i to bez żadnego uzasadnienia ekonomicznego” – czytamy.

„Część winy za ten stan rzeczy ponosi rozszczelnienie systemu podatkowego wprowadzone przez parlament w roku 2008” – zauważają autorzy.

Portal zwraca uwagę na zeznania b. wiceminister dotyczące prac nad nowelizacją ustawy o VAT, w których brała udział Renata Hayder, doradca społeczny ministra finansów. „W tym samym czasie Hayder, jak stwierdził świadek, zatrudniona była w Ernst & Young, a wcześniej w firmie Arthur Andersen. Faktycznie Hayder partnerem w Ernst & Young była do roku 2005, później była i nadal jest prezesem fundacji zajmującej się pomocą dzieciom z rodzin zastępczych. Fundacja jednak należy do Ernst & Young” – czytamy.

Wyborcza pl. cytuje też pytania przewodniczącego, m.in. o rolę doradcy i formułę prawną, która uzasadniałaby obecność takiej osoby. Potem przytacza odpowiedź.
– Od początku uczestniczyła w pracach legislacyjnych w zakresie prawa podatkowego. Czyli najpierw konsultowała z nami w resorcie poszczególne etapy projektu ustawy, artykuły konkretne, i uczestniczyła też w pracach w kancelarii premiera. I czasami, o ile pamiętam, chodziła z nami na posiedzenia komisji sejmowych. Była takim superpracownikiem. Jakie były tego podstawy prawne, to nie wiem – odpowiadała Chojna-Duch.

Komentarz Horały, że „na pierwszy rzut oka można tutaj dopatrywać się konfliktu interesów”, portal uzupełnia stwierdzeniem: „Jak się okazało, po chwili Hayder miała nawet swój gabinet w Ministerstwie Finansów”.

„To były takie małe gangrenki, które zjadały nasze państwo”

– Sławomir Nowak krążył wokół tego tematu i Janusz Palikot, i oczywiście Paweł Graś wszystko wiedział. Jak oni wiedzieli, to tym bardziej Donald...

zobacz więcej

„Szef gabinetu politycznego Tuska przejął kontrolę nad podatkami”

Były dwa projekty tej ustawy. Jeden restrykcyjny opracowany przez resort finansów. I drugi mocno proprzedsiębiorczy, który wykuwał się w komisji „Przyjazne państwo”. Szefował jej będący wówczas u szczytu popularności poseł Janusz Palikot – przypomina portal. „Palikot cisnął na Sławomira Nowaka, aby ten wymógł ustępstwa ze strony Ministerstwa Finansów. W pewnym momencie Chojna-Duch dostała nawet od Nowaka pismo, że dominujące są jego rozwiązania i propozycje” – czytamy dalej.

„Konflikt trwał. Ministerstwo Finansów jednak w nim przegrywało, bo za Nowakiem stał cały klub PO. Faktycznie to szef gabinetu politycznego Donalda Tuska przejął kontrolę nad sprawami podatkowymi. Bo komisja „Przyjazne państwo” zajmowała się wówczas nie tylko podatkiem VAT, ale również dochodowym czy akcyzą – komentuje portal.

„Rostowski zajmował się wówczas kwestiami międzynarodowymi oraz zbilansowaniem budżetu. W 2008 r. zaczął się światowy kryzys finansowy. Sprawę ustawy VAT omawiano na spotkaniach w KPRM. Brał w nich udział Palikot ze swoim doradcą, Chojna-Duch z pracownikami resortu oraz Nowak. Spotkania były jednak całkowicie nieformalne. Niezgodne z praktyką tworzenia prawa. Ale to tu zapadały najważniejsze ustalenia odnośnie do nowelizacji ustawy VAT. Nawet jeśli w trakcie prac sejmowych resort finansów zgłosił jakieś poprawki, jeśli chodzi o jej kształt, to Palikot i jego doradcy torpedowali ten pomysł. Przegłosowywano takie rozwiązania, jakie proponowali przedstawiciele przedsiębiorców. Kiedy Chojna-Duch przestała mieć kontrolę nad departamentami podatkowymi, spotkania nieformalne trwały. Zamiast niej zaczęła chodzić na nie… Renata Hayder” – relacjonuje i komentuje wyborcza.pl.

Rabiej: Zeznania Chojny-Duch potwierdzają, że system VAT-owski był rozszczelniony

– Zeznania Elżbiety Chojny-Duch potwierdzają diagnozę, że system VAT-owski był rozszczelniony – powiedział w „Kwadransie politycznym” Paweł Rabiej...

zobacz więcej

W artykule przypomniano, że o Renatę Hayder komisja pytała również w czwartek Jacka Dominika, byłego podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, „powołanego na to stanowisko jeszcze przez premiera Jarosława Kaczyńskiego”.

Świadek zeznał, że „kiedy były rozmowy na temat niektórych rozwiązań podatkowych, to ponieważ była doradcą ministra Rostowskiego, wyrażała swoją opinię”. „Dominik tłumaczył później długo, że czymś normalnym jest, że ministrowie finansów mają swoich doradców, mają swoje gabinety polityczne” – relacjonuje portal i cytuje jedno z pytań członków komisji: „Jak by pan ocenił sytuację, w której w Ministerstwie Infrastruktury doradcą społecznym biorącym udział w przygotowywaniu ustawy regulującej budowę dróg był ówczesny pracownik jednej z firm budującej drogi?”. „Ja nie bardzo...” – cytuje z kolei urwaną odpowiedź Dominika.

„Niepokojące wpływy doradczyni społecznej na kształt prawa”

„Największym problemem ujawnionym po wczorajszym posiedzeniu są niepokojące wpływy doradczyni społecznej na kształt prawa” – podsumowuje portal. „Oczywiście korzystanie z doradców nie jest naganne. Daleko nie szukając, pierwszym świadkiem komisji do spraw wyłudzeń VAT był doradca podatkowy Witold Modzelewski. Sam doradzający przedsiębiorcom w sporach z urzędami skarbowymi” – punktuje.

„W tym jednak przypadku – jeśli zeznania Chojny-Duch okażą się prawdą – sytuacja poszła jednak o wiele za daleko” – komentuje wyborcza.pl i wylicza: przedstawiciel biznesu podatkowego ma swój gabinet w resorcie finansów, uczestniczy ze strony resortu w spotkaniach dotyczących kształtu najważniejszej ustawy podatkowej. Przepisy nie są tworzone oficjalnie. Nie wiadomo tak naprawdę, jak przebiega ten proces.

źródło:
Zobacz więcej