Kto dał Kałuży „jedynkę”? „Bigos polityczny” w opozycji

Adam Szłapka (L) oraz Monika Rosa (P) podczas konferencji prasowej (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Grzegorz Schetyna i jego niechęć do Roberta Biedronia czy przedstawiciele władz Nowoczesnej, Adam Szłapka i Monika Rosa? Różne frakcje „totalnej opozycji” obwiniają się wzajemnie o to, kto odpowiada za oddanie pierwszego miejsca na liście do sejmiku śląskiego Wojciechowi Kałuży.

Schetyna o sprawie Kałuży: Będziemy zawiadamiać prokuraturę ws. korupcji politycznej

Będziemy w przyszłym tygodniu zawiadamiać prokuraturę ws. popełnienia przestępstwa w związku z korupcją polityczną wobec radnego wybranego do...

zobacz więcej

Zgoda panuje w jednej kwestii: postępowanie radnego Nowoczesnej, który postanowił współpracować w śląskim samorządzie z Prawem i Sprawiedliwością, to „hańba i zdrada”. Takich słów używali sami radni Koalicji Obywatelskiej.

Dziennik „Fakt” opublikował artykuł, w którym stwierdzono, że pierwsze miejsce, przypadające w Rybniku zgodnie z ustaleniami między PO a Nowoczesną tej drugiej partii, miał mieć Łukasz Kohut. Jednak ta propozycja miała spotkać się – według gazety – ze stanowczym sprzeciwem Grzegorza Schetyny. Politycy Platformy zdecydowanie i z oburzeniem zaprzeczają tym doniesieniom, wskazując przy tym, że na „jedynce” miał być nie Kohut, ale Bartłomiej Gabryś.

To, że obsadzenie „jedynki” było suwerenną decyzją Nowoczesnej, potwierdza Adam Szłapka, który jednocześnie dementuje inną informację – że to on, z Moniką Rosą, osobiście i w ostatniej chwili umieścił na pierwszym miejscu Kałużę.

O odpowiedzialności Szłapki i Rosy jest przekonana ich niedawna koleżanka partyjna, Joanna Scheuring-Wielgus, obecnie współtworząca z Ryszardem Petru i Joanną Schmidt partię Teraz!, która cały spór określa mianem „bigosu politycznego”.

źródło:
Zobacz więcej