TVN24 pokazał PESEL i numer dowodu Jarosława Kaczyńskiego

(fot. PAP/Adam Warżawa)

Urząd Ochrony Danych Osobowych interweniuje w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji w sprawie transmisji w TVN24, podczas której widzowie mogli poznać dane Jarosława Kaczyńskiego – dowiedział się portal rp.pl.

Proces Kaczyński – Wałęsa. Ministerstwo ma wątpliwości w sprawie sędziego

– Pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego w procesie dot. naruszenia dóbr osobistych przez Lecha Wałęsę, przy wniosku o wyłączenie sędziego, mógłby...

zobacz więcej

Jarosław Kaczyński oraz Lech Wałęsa zeznawali w czwartek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku w procesie o naruszenie dóbr osobistych, jaki prezes Prawa i Sprawiedliwości wytoczył b. prezydentowi RP.

Rozprawa była relacjonowana m.in. przez TVN24. Podczas transmisji operator stacji zrobił zbliżenie na dowód osobisty Jarosława Kaczyńskiego leżący na stole i dokument mogli obejrzeć wszyscy widzowie.

Z pismem w tej sprawie do szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wystąpiła prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Edyta Bielak-Jomaa.

„W związku z wyemitowaniem 22 listopada br. w stacji telewizyjnej TVN24 materiału, w trakcie którego, w wyniku zbliżenia obrazu kamery na dowód osobisty, ujawnione zostały dane osobowe (w tym numer PESEL i nr dowodu osobistego) Pana Jarosława Kaczyńskiego, prezesa partii Prawo i Sprawiedliwość, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wskazuje, że praktyka taka jest niewłaściwa z punktu widzenia ochrony dóbr osobistych osób, które znalazły się lub mogą się znaleźć w podobnej sytuacji” – napisała prezes UODO.

Kaczyński domaga się od Wałęsy przeprosin i wpłaty 30 tys. zł na cele społeczne za wpisy na Facebooku od czerwca do września 2016 r. W pozwie stwierdzono, że ze strony byłego prezydenta padły zarzuty, iż „Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.”. W oświadczeniu, którego domaga się od Wałęsy Kaczyński, ma znaleźć się stwierdzenie, że były to „bezprawne i nieprawdziwe zarzuty”.

Kaczyński domaga się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. Prezes PiS chce też, by były prezydent przeprosił go za zarzuty wydania polecenia „wrobienia” go, przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL.

Wyrok ma zostać ogłoszony 6 grudnia.

źródło:
Zobacz więcej