Kręcił bączki na boisku piłkarskim. Straty – 50 tys. zł

20-latek wyjaśnił, że chciał poćwiczyć poślizg (fot. Policja Głogów)

Policjanci zatrzymali 20-letniego rajdowca, który kilka dni temu zniszczył murawę boiska piłkarskiego w Czernej w województwie lubuskim. Kręcąc „bączki” doszczętnie zniszczył trawnik; straty wyceniono na 50 tys. zł.

Wandal wystąpił przed kamerą. Na filmie kopie samochód

Dwudziestojednolatek w drodze z zakrapianej imprezy przypuścił atak na stojący na ulicy samochód. Na początek skopał blachę, a potem próbował...

zobacz więcej

Film z wyczynami wandala policjanci znaleźli w jego własnym telefonie. – Opatrzony komentarzem kolegi – wyjaśnia portalowi tvp.info podinsp. Bogdan Kaleta z KPP w Głogowie.

O zniszczonym boisku policjanci dowiedzieli się na początku tygodnia. Zupełnie zniszczona murawa klubu piłkarskiego LZS Czerna w gminie Żukowice zbulwersowała też okolicznych mieszkańców.

– Wszystko wskazywało na to, że zostało ono zdewastowane przez wandala, który wjechał na nie samochodem i uszkodził murawę, kręcąc tzw. bączki – wyjaśnił Kaleta.
Policjanci dotarli do 20-latka z Nowej Soli. Mężczyzna przyznał się do winy. Wyjaśnił, że chciał poćwiczyć poślizg. Zadbał też o widownię: zaprosił swoją dziewczynę i kolegę, który miał uwiecznić jego wyczyny. – „Trening” trwał około 15-20 minut. To wystarczyło, że doszczętnie zdewastować teren – wyjaśnił policjant.

Za uszkodzenie mienia sprawcy grozi kara pozbawienia wolności nawet do lat pięciu. Musi się liczyć pokryciem kosztów naprawy boiska. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli jego auto o wartości 10 tys. zł.

źródło:
Zobacz więcej