RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dzieci bez rąk rodzą się we Francji. Jest dochodzenie władz

Może mieć to związek ze skażeniem środowiska (fot. Shutterstock/KieferPix)
Może mieć to związek ze skażeniem środowiska (fot. Shutterstock/KieferPix)

Francuskie władze wszczęły dochodzenie w sprawie rosnącej liczby dzieci, które rodzą się bez przedramion lub rączek. To kolejne śledztwo w tej samej sprawie. Hipotezy są różne. Specjaliści sprawdzają leki, jakie matki zażywały w ciąży oraz pestycydy stosowane przez rolników w regionach, gdzie urodziły się kalekie dzieci.

Dziecko zasłabło w trakcie zabawy. Ratownicy nie zdołali go uratować

W Gorzowie Wielkopolskim doszło do tragedii. Dziewięcioletni chłopiec, który bawił się z innymi dziećmi, zasłabł. Mimo prób reanimacji dziecko...

zobacz więcej

Pierwsze dochodzenie wszczęto po tym, jak w trzech francuskich regionach urodziło się kilkanaścioro kalekich dzieci. Takie przypadki odnotowano w wiejskim rejonie Ain, niedaleko granicy ze Szwajcarią, ale również w Bretanii i Loarze Atlantyckiej, a więc na drugim końcu kraju. Śledztwo zamknięto bez ustalenia przyczyn takiego stanu rzeczy.

Przyjęto kilka hipotez dotyczących kalectwa noworodków. Sprawdzano m. in. leki zażywane przez matki w ciąży. Dokładniej zbadano wpływ medykamentów na epilepsję.

Śledztwo wznowiono po tym, jak w Ain, wschodnim regionie Francji, odnotowano kolejnych 11 przypadków. Sprawa szybko nabrała rozgłosu.

Minister zdrowia Agnès Buzyn stwierdziła, że na tym etapie nie można wykluczyć niczego. Może mieć to związek ze skażeniem środowiska. Badacze sprawdzają także pestycydy używane przez rolników w newralgicznych regionach.

Sprawa przywołuje skandal z końca lat 50., kiedy w wyniku zażywania talidomidu, leku przeciwwymiotnemu, wiele dzieci urodziło się z deformacjami ciała.

źródło:
Zobacz więcej