RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ruszył proces rekina warszawskiej reprywatyzacji Marka M. „Korzyści nie uzyskałem”

Przed warszawskim Sądem Okręgowym rozpoczął się proces znanego handlarza roszczeń do stołecznych nieruchomości. Marek M. jest oskarżony o usiłowanie oszustwa w związku z reprywatyzacją kamienicy przy ul. Targowej w Warszawie.

Reprywatyzacja Mokotowskiej 40. Generał zwrócił miliony

Komisja weryfikacyjna ds reprywatyzacji właśnie odzyskała od gen. Mariana Robełka 6,5 mln zł – poinformował szef komisji Patryk Jaki. Pieniądze te...

zobacz więcej

Oskarżony oświadczył przed sądem, że nie uzyskał i nie mógł uzyskać żadnych korzyści z tytułu ewentualnego przejęcia nieruchomości przy Targowej. – Podjąłem wszelkie działania, żeby odzyskać tę nieruchomość nie tylko dla siebie, ale też dla właścicieli. Żadnych korzyści z tego tytułu nie uzyskałem i żadnych korzyści nie mogłem uzyskać, ponieważ nieruchomość w tak złym stanie nie przynosi żadnych dochodów – zaznaczył.

M. podkreślił, że to sąd zaproponował, aby został on kuratorem Fanny Ajzensztadt – nieznanej z miejsca zamieszkania spadkobierczyni nieruchomości przy Targowej.

Oskarżony poinformował, że dotarł do aktu zgonu osoby, która mogła być spadkobiercą. – Ten akt zgonu faktycznie dotyczył osoby o nazwisku Ajzensztadt. Imię też się zgadzało, ale nazwisko miało drugi człon „Kroll” – zaznaczył oskarżony. Dodał też, że w akcie zgonu występowało jedno imię, natomiast – jak zaznaczył – spadkobierczyni posługiwała się w dokumentach dwoma imionami.

W konsekwencji M. uznał, że osoba, z której aktem zgonu zapoznał się nie jest spadkobiercą, którego on reprezentował. – Doszedłem do wniosku, że to może być ta osoba, ale bardziej było prawdopodobne, że osoba ta nie jest osobą, którą ja reprezentuję jako kurator – zaznaczył.

Komisja weryfikacyjna uchyliła kolejne decyzje Gronkiewicz-Waltz

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzje prezydent m.st. Warszawy o zwrotach nieruchomości położonych przy ul. Wilczej i Skorupki 6. Stwierdziła też...

zobacz więcej

Oskarżony został doprowadzony na salę rozpraw z aresztu, w którym przebywa od sierpnia. Po odczytaniu przez prokuratora aktu oskarżenia M. wygłosił oświadczenie, w którym nie przyznał się do winy. Oskarżony odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora.

Akt oskarżenia wobec Marka M. w tej sprawie został sformułowany w czerwcu 2016 r. Prokuratura zarzuciła M. usiłowanie wyłudzenia prawa do zarządzania nieruchomością przy ul. Targowej 66 i wprowadzenie w błąd sądu poprzez „zatajenie informacji o śmierci współwłaścicielki tej nieruchomości oraz złożenie nieprawdziwego oświadczenia o jej bezskutecznym poszukiwaniu”.

Według ustaleń prokuratury M. został w 2014 r. ustanowiony kuratorem współwłaścicielki nieruchomości przy ul. Targowej, a także domagał się wydania mu w zarząd kamienicy zlokalizowanej na tej nieruchomości.

Oskarżony złożył przed sądem oświadczenie, że miejsce pobytu współwłaścicielki nieruchomości jest nieznane, a prowadzone przez niego poszukiwania okazały się bezskuteczne.

W śledztwie ujawniono natomiast, że w innym postępowaniu sądowym M. domagał się „stwierdzenia nabycia przez osoby trzecie praw do spadku po współwłaścicielce nieruchomości przedkładając jej akt zgonu” i tym samym „miał wiedzę o śmierci osoby, którą chciał reprezentować jako kurator”.

W końcu sierpnia M. został zatrzymany przez CBA w związku ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu, które dotyczy innych wątków stołecznej reprywatyzacji. Sąd aresztował M. na trzy miesiące, uzasadniając zastosowanie środka zapobiegawczego realną obawą matactwa.

źródło:

Zobacz więcej