Paragrafy za patostream. Są pierwsze akty oskarżenia

Przed sądem stanie m.in. kontrowersyjny „Gural” (fot. Pexels)

Są pierwsze akty oskarżenia i zatrzymania osób zarabiających na przemocy i patologiach w internecie – informuje „Rzeczpospolita”. Zjawisko jest coraz powszechniejsze, a jego twórcy, tzw. patostreamerzy, dzięki wpłatom internautów zarabiają nawet 20 tys. zł miesięcznie.

„Alarm!”: „Patostreamy”. Szokujące filmy zalewają internet

Szokująca rozrywka i wyciąganie pieniędzy od amatorów ekstremalnych wrażeń – w tym od dzieci. Internet zalewa fala agresywnych, pełnych wulgaryzmów...

zobacz więcej

„Patostreamerzy” na swych kanałach, np. w serwisie YouTube, transmitują, jak zaczepiają, wyzywają albo biją przypadkowo napotkane osoby, nierzadko pod wpływem alkoholu. Przeciw jednemu z nich prokuratura w Toruniu prowadziła pięć postępowań karnych. Są już dwa akty oskarżenia.

W marcu poznańscy policjanci zatrzymali „Gurala”, kontrowersyjnego youtubera. Ma usłyszeć zarzuty i stanąć przed sądem m.in. za namawianie nieletnich dziewczynek do rozbierania się przed kamerą internetową.

Takich zatrzymań jest coraz więcej. Możliwość publikowania „relacji na żywo” dają nam niemal wszystkie media społecznościowe. Na niektórych istnieje opcja dobrowolnych wpłat, które oglądający może przelać autorowi relacji. To właśnie dzięki nim „streamerzy” zarabiają, niektórzy potrafią zarobić nawet do 20 tys. zł miesięcznie.



źródło:
Zobacz więcej