Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Zaginięcie 12-latka z Podkarpacia. Ojciec chłopca aresztowany

Poszukiwania chłopca trwały dwa dni (fot. TVP Info)

37-letni Krzysztof S., ojciec 12-letniego Daniela z Izdebek k. Brzozowa (Podkarpackie), którego w czwartek odnaleziono po dwóch dniach poszukiwań, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Daniel i jego rodzeństwo przebywają w placówce opiekuńczej.

Odnaleziono 12-latka z Izdebek. Chłopca szukano od wtorku

Zaginiony 12-letni Daniel Sękowski z Izdebek w woj. podkarpackim został po południu odnaleziony przez ratowników górskich i policjantów....

zobacz więcej

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie Beata Piotrowicz powiedziała, że wobec Krzysztofa S. wszczęte zostało śledztwo o popełnienie przestępstw z dwóch artykułów Kodeksu Karnego.

Pierwszy zarzut dotyczy doprowadzenie osoby małoletniej poniżej 15 roku życia do innej czynności seksualnej. Krzysztof S. ma także zarzut narażenia 12-letniego Daniela na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

W pierwszym przypadku Krzysztofowi S. grozi od dwóch do 12 lata pozbawienia wolności, a w drugim do trzech lat.

– Z uwagi na dobro rodziny i dobro śledztwa w chwili obecnej nie udzielamy żadnych szczegółowych informacji – mówiła Piotrowicz.

Rzecznik podkreśliła, że trwają czynności śledcze. – Śledztwo trwa raptem kilka dni. Na to żeby zbadać całą sytuacje potrzeba czasu – dodała.

Zarzuty wobec Krzysztofa S. pojawiły się przy okazji poszukiwań Daniela. – Często się zdarza, że czynności związane z jednym zdarzeniem ujawniają okoliczności, które dotyczą innych. Tak było w tym przypadku – wyjaśniła prokurator Piotrowicz.

Nie chciała wypowiadać się, czy zarzucane Krzysztofowi S. doprowadzenie osoby małoletniej do innej czynności seksualnej dotyczy Daniela, czy też innych członków rodziny.

Dzieci trafiły do placówki opiekuńczej

Małżeństwo S. ma dziesięcioro dzieci. Po wydarzeniach ostatniego tygodnia wszystkie trafiły do placówki opiekuńczej.

12-letni Daniel zaginął we wtorek około godziny 14.30, kiedy wyszedł z domu, by odwiedzić babcię. Bawił się w pobliżu jej domu. Około godziny 16 kobieta zauważyła zniknięcie dziecka. Chłopca odnaleziono w czwartek po południu. Był wyziębiony, ale w stanie stabilnym.

Poszukiwania trwały dwa dni. Uczestniczyli w nich m.in. mieszkańcy wsi, strażacy, ratownicy GOPR i policja.

źródło:

Zobacz więcej