Paweł Graś o działaniach mafii VAT-owskiej za rządów PO. Nowe nagranie z Sowy i Przyjaciół

Jest wrzesień 2013 r., od dwóch lat funkcjonuje podwyższony VAT, a mimo to wpływy podatkowe maleją. Na nagraniu, do którego dotarł portal tvp.info, Paweł Graś, ówczesny rzecznik rządu i najbliższy współpracownik Donalda Tuska mówi o tym, jak szaleje w Polsce VAT-owska mafia, opisuje sposób działania i przyznaje, że przestępcy są bezkarni. Żartuje też, że może udzielić rad koledze, którego nęka skarbówka. – Produkcja faktur jest lepsza niż sprzedaż narkotyków – zauważa jego rozmówca.

Taśmy ujawnione przez Portal TVP.Info i TVP3 Szczecin. Publikujemy pełne nagranie rozmów

Portal tvp.info przez ostatnich kilka dni ujawnił kolejne taśmy z nagraniami zarejestrowanymi w restauracji Sowa i Przyjaciele. Znalazły się tam...

zobacz więcej

Restauracja Sowa i Przyjaciele, 8 września 2013 r. Spotykają się Jacek Protasiewicz (poseł PO, w trakcie spotkania raczej nieobecny, głos zmęczony), Tomasz Misiak (biznesmen, były senator PO), Paweł Graś (poseł PO, rzecznik rządu) i Maciej Witucki (członek Rady Nadzorczej LOT).

Panowie poruszają różne polityczne wątki, głównie dotyczące wewnętrznych rozgrywek w Platformie Obywatelskiej i zagrożeniu utratą władzy na rzecz wówczas świeżo upieczonego lidera sondaży, Prawa i Sprawiedliwości. Gorącym tematem jest zbliżające się starcie Protasiewicza z Grzegorzem Schetyną o władzę nad dolnośląską PO.

– Będą się różne rzeczy działy, z tego co widzę w regionach, będą się napie**alać po prostu – mówi ówczesny sekretarz generalny partii, Paweł Graś.

W odpowiedzi Tomasz Misiak opowiada jak silne są emocje ws. sporu Protasiewicz-Schetyna.

– Miałem rozmowę jak ja mogę wspierać Jacka, który współpracuje z moim oprawcą [Donaldem Tuskiem, który wyrzucił Tomasza Misiaka z Platformy Obywatelskiej, gdy wyszło na jaw, że firma Misiaka bez przetargu dostała od jednej z państwowych agencji kontrakt wart miliony złotych – przyp. red.] – mówi, na co Paweł Graś odpowiada śmiechem.

Najbliższy współpracownik Donalda Tuska w czasie rozmowy podsumowuje Sławomira Nitrasa krótko. – Ostatnio się z nim pokłóciłem, to jakiś psychol, ku**a, jest – mówi Paweł Graś i pociesza Protasiewicza: Ty już i tak nie masz wyjścia, musisz walczyć, nie możesz się poddać. Jakoś to będzie. W tym co mówi Paweł Graś o ówczesnej opozycji, widać respekt i strach przed Jarosławem Kaczyńskim. Panowie komentują niedawno zakończone forum w Krynicy, mówią o propozycjach prezesa PiS dla biznesu oraz jego programie 500 Plus, czyli pomysłach „bardzo niebezpiecznych i bardzo przemyślanych” (Graś).

Jak Onet manipuluje taśmami. Nowe informacje portalu tvp.info

Pięciu dziennikarzy Onetu od tygodnia siedzi nad 3-godzinnym nagraniem, jedną z setek taśm z „Sowy”. Powód? Jest na niej nagrany Mateusz...

zobacz więcej

Graś o prywatyzacji LOT i przekrętach na VAT lepszych niż sprzedaż narkotyków

Panowie w trakcie spotkania mówią również o planach sprzedaży spółki LOT. Paweł Graś jest przekonywany o znaczeniu państwowych linii lotniczych, jest jednak wobec takiej koncepcji sceptyczny i przychyla się do sprzedaży LOT.

– Będzie miało znaczenie ogromne i strategiczne, czy polskie linie lotnicze w przyszłości będą mogły podejmować decyzję o połączeniu np. Warszawa-Wietnam, Warszawa-Chiny – tłumaczy jeden z rozmówców, jednak zdaniem rzecznika rządu Donalda Tuska „to jest tylko pytanie, czy chcesz mieć LOT w polskich rękach, gdzie za lot do Paryża będziesz płacić 3 tys. złotych, czy chcesz mieć lot do Paryża za 800 złotych?”

Gdy dochodzi do tematu luki VAT-owskiej, rosnącego problemu ze ściągalnością VAT i działalnością podatkowych mafii – panowie się ożywiają.

– Te oszustwa VAT-owskie, to gdziekolwiek słyszę o temacie zorganizowanej przestępczości w Polsce, to już właściwie nie narkotyki. Produkcja faktur jest lepsza – mówi Maciej Witucki. – Absolutnie nie opłaca się już produkcji narkotyków, tylko VAT - odpowiada mu Paweł Graś. – To jest problem, bo to się wiesz, to jak stonka się przerzuca, wiesz, z obszaru na obszar. Dzisiaj to jest złoto, jutro pręty stalowe, pojutrze wapno, potem olej rzepakowy, potem wiesz, ku**a, każdy towar, absolutnie wszystko możesz... – tłumaczy kolegom.

„Zera”, „mendy” i „wyleniałe ryje”. Marszałek województwa z biznesmenem o Polakach

„Lekarze to wyleniałe ryje” – ocenił marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz w restauracji Sowa i Przyjaciele. Na nagranych...

zobacz więcej

STENOGRAM:

Paweł Graś: Nie chcą, minister finansów nie chce wprowadzić mojego idealnego pomysłu jak poprawić budżet państwa. Podatek dochodowy od kosztów uzyskania przychodów.

Uczestnicy spotkania: (śmiech)

Paweł Graś: To jest takie proste, nie? To jest taka prosta sprawa, no.

Tomasz Misiak: Muszę ci powiedzieć, że pomysł jest wprost genialny i natychmiast stalibyśmy się powtórnie Angolą. Znaczy jest coś takiego, co się nazywa krzywa... Laffera, która mówi, że jak tam jest taki moment przegięcia, to... (...) Twoja propozycja jest dokładnie na końcu (…).

Maciej Witucki: Natomiast taka drobna sprawa. Dla mnie jest temat nękania, myśmy o tym rozmawiali.

Paweł Graś: Jakiego nękania przez skarbówkę, naprawdę. Ja ci mogę udzielić w tej sprawie... (śmiech). (…)

Tomasz Misiak: Czy ty pamiętasz sprawę wynajmu mieszkania?

Maciej Witucki: Tak, tak. (...) Problem jest teraz taki, że ja mówię wyłącznie jako elektorat. I jako elektorat ta pani mnie wzywa raz w roku i ja z tym dobrze żyłem, pani sobie dobrze żyła. Ona wiedziała, że mnie podwójnie opodatkowuje, aleśmy zawsze [niewyraźnie] 100 złotych i czynny żal, niż jak mam tam jeździć do pracy, wyciągać jakieś papiery. 100 zł i tak... Problem jest taki, że w tym roku pani wezwała mnie po raz drugi. „Pani Joasiu”, ładna, młoda, naprawdę kochana dziewczyna. „Pani Joasiu, ale dlaczego pani drugi raz mnie wzywa?”, „Ja bardzo przepraszam, wie pan, dostaliśmy rozkaz, żeby przyspieszyć karencję działania szybkości, w związku z czym [niewyraźne] na ten czynny żal”. I oczywiście dwa razy 100 złotych, ja... Ona później mi wciąż, mówi „kup pan cegłę” (?), co ja kupuję, „co pan się będziesz, daj się pan niesłusznie opodatkować, będzie panu łatwiej”. Jest ok, tylko jak to się dzieje dwa razy, to sobie myślę - iluś tam wyborców dostaje tego typu sygnały, tak? (...)

Paweł Graś: No wiesz, wszystko... zawsze coś za coś jest. Alternatywa dla nękania i dla szukania za wszelką cenę, no to jest gdzieś podniesienie czegoś, tak? Podatku albo czegoś.

Jak PO ustawiała głosowanie dla szczecińskiego biznesmena. Śledztwo portalu TVP.Info i TVP3 Szczecin

Szokujące patologie w szczecińskiej Platformie Obywatelskiej. Reporterzy TVP3 Szczecin i portalu TVP.Info dotarli do nagrań z rozmów w restauracji...

zobacz więcej

Maciej Witucki: Te oszustwa VAT-owskie, to gdziekolwiek słyszę o temacie zorganizowanej przestępczości w Polsce, to już właściwie nie narkotyki.

Paweł Graś: Absolutnie nie opłaca się już produkcji narkotyków, tylko VAT.

Maciej Witucki: Produkcja faktur jest lepsza

Paweł Graś: To jest problem, bo to się, wiesz, to jak stonka się przerzuca, wiesz z obszaru na obszar.

Tomasz Misiak: Tworzysz sieć stu spółek...

Paweł Graś: Jakich stu??? Nie musisz stu tworzyć, no co ty! Problem jest tylko znalezienie... dzisiaj to jest złoto, jutro pręty stalowe, pojutrze wapno, potem olej rzepakowy, potem wiesz, ku**a, każdy towar, absolutnie wszystko możesz... i zanim…

Tomasz Misiak: …machina dojdzie

Paweł Graś: …i potem na końcu masz jeden problem, nawet jeśli dopadniesz wszystkich, dopadniesz całą siatkę, dopadniesz wszystko, to musisz udowodnić, że wszystko było świadome i w złej wierze. I udowodnij siódmej firmie w łańcuszku, że ona miała świadomość, że służy to oszukaniu fiskusa, i że ona działała w złej wierze. A żeby ich dopaść, to musisz właśnie to udowodnić.

Maciej Witucki: A jako nieprawnik - nie ma konstrukcji prawnej, którą można by stworzyć, stwierdzając, że oderwanie rąk od kierownicy w samochodzie w czasie kontroli policyjnej jest...?

Paweł Graś: No niestety nie. No niestety nie.

Tomasz Misiak: To jest nagminne. Ja jestem ogromnym płatnikiem VAT, ja miesięcznie płacę miliony VAT-u, rocznie setki milionów VAT (...) ja nie mam kosztów VAT-owskich (...) w związku z tym ilość ofert, firm, które chcą nam zoptymalizować tą...

Paweł Graś: Taaa

Tomasz Misiak: Dramatyczne. To jest autentyczny problem. Gość do ciebie przychodzi i mówi tak: „Proszę pana, ja panu sprzedam komputery. Wie pan, przecież to się w trzy miesiące zutylizuje. Pan mi zapłacisz połowę VAT-u na fakturę, a ja te komputery...”. rozumiesz przyniesie ci, PRZYNIESIE ci ten sprzęt. To jest jedna rzecz. Przynoszą używany sprzęt komputerowy.

Paweł Graś: Taa

Tomasz Misiak: Powiedz mi jak urzędnik przychodzący do firmy sprawdzi, czy to jest używany sprzęt komputerowy, czy nie?

Paweł Graś: Ta. Taa.

Tomasz Misiak: I ja jutro mogę dokonać zakupu np. za dwa, trzy miliony złotych sprzętu komputerowego, gdzie gościu mi przynosi sprzęt złomowany o wartości tam nie wiem...

Paweł Graś: Yhy.

Tomasz Misiak: ...pięciu tysięcy złotych, czy ilu, bo to zbierają gdziekolwiek za darmo, żeby również... firmy niektóre dopłacają, żeby zabrać od nich pieniądze - i wystawia ci na to fakturę na 3 miliony złotych. Masz 600 tysięcy z VAT-u, temu facetowi oddajesz trzysta, trzysta bierzesz sobie do kieszeni. I jeszcze oprócz tego masz na podatku dochodowym dodatki, bo gość ci sprzedał ten... I to jest wiesz... Znalezienie potem tego jak on to zrobił, co z czym zrobił itp.

Paweł Graś: Rozprawa taaa... biegłych, cuda niewidy. Nie do...

źródło:
Zobacz więcej