Puchar Świata w skokach narciarskich. Inauguracja sezonu w Wiśle

Drużynowym konkursem w Wiśle rozpoczną się w sobotę zmagania w Pucharze Świata 2018/2019 w skokach narciarskich. W niedzielę odbędzie się pierwszy konkurs indywidualny. Według wstępnych zgłoszeń, na skoczni imienia Adama Małysza rywalizować będzie 70 zawodników z 15 państw.

Kamil Stoch na znaczku pocztowym

Sezon 2017/2018 był dla Kamila Stocha obfity w sukcesy. Mistrza olimpijskiego z Pjongczangu postanowiła uhonorować Poczta Polska, która...

zobacz więcej

Puchar Świata rozgrywany jest od sezonu 1979/1980, a poziom w nim systematycznie się wyrównuje. Janne Ahonen jest ostatnim, który świętował dwa kolejne triumfy. Finowi, który niedawno po raz kolejny oficjalnie ogłosił, że kończy ze skakaniem, udało się to w 2004 i 2005 r.

Wygrywając w poprzednim cyklu Stoch został najstarszym skoczkiem, który dokonał tej sztuki. Utrzymać się na szczycie jest jednak niezwykle trudno, a 31-latek z Zębu już raz boleśnie się o tym przekonał. Po zdobytej w 2014 r. Kryształowej Kuli na początku kolejnego sezonu doznał kontuzji i do rywalizacji przystąpił dopiero od Turnieju Czterech Skoczni.

Indywidualnie Stoch ma w dorobku także trzy tytuły mistrza olimpijskiego i jeden złoty medal mistrzostw świata. Na początku sezonu nie zdarza mu się jednak dominować. Z 31. pucharowych zwycięstw w karierze tylko trzy odniósł przed świętami Bożego Narodzenia. Teraz jednak może być inaczej.

– Pracujemy właściwie „na okrągło”, a mimo to nie odczuwam specjalnie jakiegoś zmęczenia. Przygotowania do nadchodzącego sezonu trwają praktycznie przez cały rok, a rozpoczęliśmy je już dwa dni po zakończeniu poprzedniego. Mam nadzieję, że to właśnie jest klucz do tego, żeby utrzymywać wysoką dyspozycję nie tylko przez te kilka miesięcy, ale nawet przez kilka lat – powiedział Stoch.

„Muszę wstawać na trening, a obok śpi piękna kobieta”. Rozterki Kamila Stocha

– Czasami są chwile, kiedy myślę sobie: ale było by super posiedzieć sobie w domu. Zwłaszcza, kiedy muszę wstawać rano z łóżka, a obok mnie śpi...

zobacz więcej

W mocny początek biało-czerwonych wierzy też prezes PZN Apoloniusz Tajner.

– Podczas ostatnich mistrzostw Polski widziałem, jakie odległości uzyskują nasi skoczkowie, jakie osiągają prędkości na rozbiegu, jak wyglądają ich próby pod względem technicznym. Można więc zakładać, że sezon rozpoczną od mocnego uderzenia. Od początku powinni się włączyć do rywalizacji o czołowe miejsca w Pucharze Świata i nie będziemy czekać aż ten sezon się rozkręci – podkreślił.

Przygotowania do sezonu przebiegły bez zakłóceń, a w klasyfikacji generalnej Letniej Grand Prix Stoch był czwarty. Choć z rywalizacji na igelicie nie można wyciągać daleko idących wniosków, to cieszyć może trzecia lokata Piotra Żyły, który poprzedni sezon miał wyraźnie słabszy.

Kadrę A uzupełniają Stefan Hula, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Jakub Wolny.


Na powrót do ścisłej czołówki liczą Austriacy. Sezon 2017/2018 był najgorszym w ich wykonaniu od wielu lat. Po raz trzeci w historii, a pierwszy od edycji 2000/2001, reprezentanci tego kraju nie wygrali żadnego konkursu, a w czołowej „20” klasyfikacji generalnej znalazł się tylko triumfator cyklu 2016/2017 Stefan Kraft.

Kryształowy Kamil. Wygrał też w turnieju „Planica 7”!

Kamil Stoch wygrał ostatni w sezonie konkurs PŚ w słoweńskiej Planicy.

zobacz więcej

Jedną z nowości w tym sezonie będą montowane na wiązaniach specjalne czujniki, które zbiorą dane z rozbiegu, wybicia z progu, pozycji w locie oraz lądowania. Mają one pomóc trenerom, a także poprawić bezpieczeństwo na skoczni.

W Pucharze Świata 2018/19 odbędą się 33 konkursy, w tym osiem drużynowych, a wśród nich jeden zespołów mieszanych. Rywalizacja zakończy się 24 marca, tradycyjnie w słoweńskiej Planicy.

Sezon 2018/2019 rozpoczyna się już w ten weekend w Wiśle. Konkurs indywidualny zaplanowano na niedzielę. Dzień wcześniej rozegrane zostaną zawody drużynowe, w których biało-czerwoni będą w gronie faworytów do triumfu. Rok temu przegrali w Wiśle z Norwegami i teraz z pewnością będą głodni rewanżu.

Polska najlepszych skoczków ponownie będzie gościć w Zakopanem (19-20 stycznia). Najważniejszą imprezą sezonu są jednak mistrzostwa świata w austriackim Seefeld (22 lutego - 2 marca).

PŚ w skokach narciarski będzie można oglądać na antenach TVP.

źródło:

Zobacz więcej