Pinior przeciwny koalicji PiS na Dolnym Śląsku. „Będę wspierał protesty urzędników”

Opozycjonista z czasów PRL Józef Pinior podczas konferencji prasowej Komitetu Obrony Demokracji (fot. PAP/Aleksander Koźmiński)

– Państwo polskie jest w rękach szajki. Musimy powiedzieć nie. Koalicja samorządowców z PiS to zdrada polskiej demokracji, polskiej wolności – mówi Józef Pinior, były senator Platformy Obywatelskiej i działacz Solidarności, zamieszany w aferę korupcyjną. – Będziemy wspierać protest – dodaje sugerując, że urzędnicy zaprotestują przeciw tej koalicji.

Sejmik dolnośląski. PiS z większością po porozumieniu z Bezpartyjnymi Samorządowcami

PiS i Bezpartyjni Samorządowcy podpisali umowę koalicyjną na Dolnym Śląsku; dziękujemy prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i premierowi Mateuszowi...

zobacz więcej

Prawo i Sprawiedliwość w ostatnich dniach porozumiało się z Bezpartyjnymi Samorządowcami, tworząc w dolnośląskim sejmiku wojewódzkim koalicję. Dało to większość koalicjantom do samodzielnego rządzenia w tym regionie.

Józef Pinior to były działacz Platformy Obywatelskiej i były członek Solidarności, a także zamieszany w aferę korupcyjną polityk jest przeciwny nowej koalicji.

W wywiadzie dla portalu GazetaWrocławska.pl stwierdza, że takie układanie się w sejmikach jest „niedemokratyczną zdradą”. Jak sugeruje, urzędnicy urzędu marszałkowskiego we Wrocławiu zamierzają wszcząć protest, zaś sam Pinior zapewnia, że będzie ich w tym ewentualnym proteście wspierał.

– Państwo polskie jest w rękach szajki, która chce nas wyprowadzić z Unii Europejskiej. Musimy powiedzieć nie. Koalicja samorządowców z PiS to zdrada polskiej demokracji, polskiej wolności – mówi Pinior portalowi.

Jak wskazuje, protest urzędników może się odbyć. – Będziemy ich w tym proteście wspierać – zapewnia.

Korupcja i powoływanie się na wpływy. Józef Pinior oskarżony

Były senator PO Józef Pinior został oskarżony o przyjęcie 46 tys. zł łapówek, obietnicę przyjęcia 20 tys. zł w zamian i powoływania się na wpływy –...

zobacz więcej

Pinior został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy Tomasza G., biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku.

Do popełnienia tego przestępstwa miało dojść w 2015 r. O współudział został oskarżony asystent senatora Jarosław Wardęga.

Pinior i jego asystent zostali również oskarżeni o przyjęcie w 2015 r. obietnicy korzyści majątkowej w postaci 20 tys. zł i przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie odpowiednio 6 tys. zł i 5 tys. zł.

Józef Pinior i Jarosław Wardęga zostali zatrzymani przez CBA wraz z innymi osobami pod koniec 2016 r. Były senator usłyszał zarzuty korupcji i płatnej protekcji. W grudniu 2016 r. poznański sąd prawomocnie oddalił wniosek prokuratury o aresztowanie Piniora. Były senator od początku deklaruje, że udowodni w sądzie swoją niewinność.

W zeszłym roku Pinior usłyszał zarzut oszustwa. Sprawa dotyczy podejrzenia wyłudzenia przez niego 5 tys. zł za fikcyjny wykład. Wydział zamiejscowy PK w Poznaniu bada też, czy nie doszło do sfałszowania podpisów wyborców na listach poparcia dla Józefa Piniora jako kandydata na senatora RP; śledztwo dotyczy wyborów w 2011 r. i w 2015 r.

źródło:
Zobacz więcej