Białystok: Surowsza kara dla Rosjanina za zabójstwo w Dobrym Mieście

(fot. PAP/Artur Reszko, zdjęcie ilustracyjne)

Z 10 do 14 lat więzienia podwyższył we wtorek Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrok dla Rosjanina oskarżonego o zabójstwo mieszkanki Dobrego Miasta (warmińsko-mazurskie). Zbrodnia miała związek z handlem papierosami z przemytu. Wyrok jest prawomocny.

Brutalne zabójstwo w Opolu Lubelskim. Znaleziono zwłoki kobiety z poderżniętym gardłem

Makabryczne odkrycie w Opolu Lubelskim. W piątek nad ranem w jednym z mieszkań w centrum miasta znalezione zostały zwłoki 27-letniej kobiety z...

zobacz więcej

Kobieta została uduszona we własnym mieszkaniu, do zbrodni doszło w maju 2017 roku. Według ustaleń olsztyńskiej prokuratury 31-letni Rosjanin, mieszkaniec obwodu kaliningradzkiego, przywiózł kobiecie papierosy z przemytu. Była ona jednym z jego odbiorców. Doszło do kłótni, potem do szarpaniny.

Zwłoki znalazł następnego dnia syn zmarłej. Podejrzanego zatrzymano dwa miesiące później na przejściu granicznym w Gronowie. Od tego czasu był w areszcie. W śledztwie przed sądem I instancji Rosjanin nie przyznał się do zabójstwa. Twierdził, że chciał jedynie uspokoić i uciszyć krzyczącą na niego i wypychającą go z mieszkania 69-letnią kobietę, bo obawiał się, że awantura ściągnie świadków i wyjdzie na jaw jego przemytnicza działalność. Zapewniał, że gdy wychodził z mieszkania, kobieta jeszcze żyła.

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał go w lipcu na 10 lat więzienia. Uznał, że doszło do zabójstwa, ale nie z zamiarem bezpośrednim, jak przyjęła w akcie oskarżenia prokuratura i o czym byli też przekonani oskarżyciele posiłkowi, ale z zamiarem ewentualnym.

Apelacje złożyły wszystkie strony. Prokuratura i bliscy zmarłej chcieli 25 lat więzienia. Obrona – przyjęcia kwalifikacji prawnej nie zabójstwa, ale nieumyślnego spowodowania śmierci lub łagodniejszej kary za zabójstwo, jeśli sąd odwoławczy kwalifikacji nie zmieni.

Zabił studentkę i zdarł z niej skórę. W areszcie dostał kategorię „N”

Robert J., podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem studentki w 1998 r., otrzymał w piątek w areszcie śledczym kategorię „N”, tj....

zobacz więcej

Sąd Apelacyjny w Białymstoku kwalifikacji prawnej nie zmienił, ale nie miał żadnych wątpliwości, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa. Biorąc to pod uwagę, orzekł nie 10, lecz 14 lat więzienia.

Sędzia Halina Czaban uzasadniała, że przy ocenie zamiaru sprawcy kluczowa była opinia biegłego medycyny sądowej o obrażeniach ofiary. Wynika z niej, że kobieta była z dużą siłą, przez kilka minut przytrzymywana za twarz. Napastnik zatykał jej nos i usta, do tego naciskał też na klatkę piersiową. Po śmierci napadnięta miała obrażenia twarzy i złamanych kilka żeber.

Sąd odwoławczy zwracał też uwagę, odnosząc się do wyjaśnień Rosjanina, że działał on pod wpływem impulsu i nie chciał zabić, że nie wezwał on karetki, nie sprawdził, czy kobieta żyje. Według biegłego zmarła, zanim napastnik opuścił jej mieszkanie.

Sędzia Czaban mówiła, że sprawca działał właściwie bez powodu. Nawet jeśli doszło do kłótni w sprawie rozliczeń finansowych, to żadną miarą nie uzasadnia to takiego zachowania – podkreślała.

Sąd zasądził też dwojgu dzieci zmarłej kobiety po 20 tys. zł zadośćuczynienia.

źródło:

Zobacz więcej