„Naród, który traci pamięć przestaje być narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi”

– Wystawa „Znaki Wolności” to Polaków portret własny; przedstawia ich historię i walkę o niepodległość – ocenił w piątek, podczas uroczystego otwarcia ekspozycji, Andrzej Duda. – To także lekcja historii najnowszej dla młodzieży – podkreślił prezydent. W Zamku Królewskim w Warszawie zgromadzono niemal pół tysiąca dzieł sztuki, kilkaset fotografii dokumentalnych, filmy, ścieżki dźwiękowe oraz dokumenty archiwalne.

11 listopada polski hymn wybrzmi m.in. w USA, Australii i Korei Południowej

11 listopada w ramach akcji „Niepodległa do hymnu!” polski hymn wybrzmi nie tylko w całej Polsce, ale także m.in. w Stanach Zjednoczonych,...

zobacz więcej

W opinii Andrzeja Dudy wystawa „Znaki Wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej” pozwoli Polakom „budować przywiązanie do własnego narodu” i w niej się „przejrzeć”. Ekspozycja jest „Polaków portretem własnym” – jak mówił prezydent.

– Można patrzeć na nią i obserwować w niej różne niezwykle ważne elementy: nie tylko bohaterów, choć też ojców niepodległości, ale i zwykłych ludzi, którzy o tę niepodległość i wolność dla nas walczyli. Można też obserwować po prostu Polskę, taką, jak ona wyglądała i wygląda, oraz walkę – wieloletnią, wielodziesięcioletnią – o wolność – dodał prezydent.

– Walkę o to – kontynuował Andrzej Duda, czego przez lata Polski komunistycznej w sowieckim zniewoleniu tak bardzo Polakom brakowało i o co od II wojny najpierw zbrojnie, a potem pokojowo walczyli. – I wreszcie można patrzeć na nasze zwycięstwo, dzięki któremu Polska dzisiaj jest prawdziwie wolna, suwerenna i niepodległa – dodał.

Prezydent mówił też, że dzieje Polski powinny być przedstawiane w sposób atrakcyjny dla młodych ludzi. W tym kontekście przypomniał słowa marszałka Józefa Piłsudskiego, który powiedział, że „naród, który traci pamięć przestaje być narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium”.

– Chciałbym, żeby tę wystawę zobaczyła młodzież, bo ta wystawa jest także wielką lekcją naszej najnowszej historii – podkreślił.

Skumulowany ładunek emocji

W Zamku Królewskim zgromadzono niemal pół tysiąca dzieł sztuki, kilkaset fotografii dokumentalnych, filmy, ścieżki dźwiękowe oraz dokumenty archiwalne. Wystawa – jak mówią organizatorzy – ma pozwolić zwiedzającym dotknąć sedna najważniejszych wydarzeń historycznych, począwszy od Legionów Polskich, a kończąc na politycznym przełomie 1989 roku.

Ekspozycja zajmuje 30 sal – niemal połowę powierzchni zamku. Jego dyrektor, prof. Wojciech Fałkowski podkreśla, że określa wystawę „skumulowanym ładunkiem emocji, nie tylko przekazem historycznym”.

źródło:

Zobacz więcej