Oficer AK o Stefanie Michniku: Mam nadzieję, że dosięgnie go sprawiedliwość

Kpt. Radłowski ukrywał po wojnie cichociemnego, którego m.in. sędzia Stefan Michnik skazał na karę śmierci (fot. arch. PAP/Jacek Bednarczyk/EAST NEWS)

– Jestem zadowolony, że sprawiedliwości może stać się zadość. W końcu człowiek, który spowodował śmierć naszych bohaterów, będzie osądzony i mam nadzieję skazany – tak na Europejski Nakaz Aresztowania wysłany za Stefanem Michnikiem zareagował kpt. Zbigniew Radłowski, żołnierz AK, powstaniec warszawski. Wie co mówi, bo to w jego domu ukrywał się po wojnie mjr Andrzej Rudolf Czaykowski, cichociemny skazany na śmierć przez sąd z Michnikiem w składzie. Stalinowski sędzia uczestniczył też w egzekucji majora.

Europejski Nakaz Aresztowania wobec Stefana Michnika

Wojskowy Sąd Garnizonowy wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec byłego sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego Stefana Michnika – podał pion śledczy...

zobacz więcej

Mjr Czaykowski jako cichociemny został przerzucony z Wielkiej Brytanii w nocy z 16 na 17 kwietnia 1944 r. Podczas powstania warszawskiego walczył początkowo na Mokotowie, po przejściu kanałami do Śródmieścia pełnił obowiązki dowódcy zgrupowania „Mokotów”. Ranny wydostał się z Warszawy wraz z ludnością cywilną i pozostał w konspiracji przy Komendzie Głównej AK.

Niemcy aresztowali go w grudniu 1944 r. w Częstochowie. Trafił do obozu w Gross Rosen i Buchenwaldzie. Tam doczekał wyzwolenia. Po '45 roku, widząc brak zainteresowania Polską ze strony aliantów, myślał o emigracji do Maroka. Jednak rząd RP na uchodźstwie namówił go do kolejnej misji na terenie Polski.

Kpt. Zbigniew Radłowski, żołnierz AK walczący podczas powstania m.in. w kompanii szturmowej na Mokotowie, opowiadał o tym w nagraniach Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego.

– Mjr Czaykowski, cichociemny, który stracił kontakt pod Warszawą, zamieszkał w naszym domu w Krakowie i dwa i pół roku prowadził robotę jako osoba związana z rządem londyńskim. Tu bym mógł wyciągnąć książkę Ministerstwa Bezpieczeństwa, gdzie są skazani za szpiegostwo i my wszyscy jesteśmy tam właśnie wymienieni, z tym że określono to jako wywiad angielski – wspominał kpt. Radłowski.

Mjr Czaykowski wpadł w ręce UB w sierpniu 1951 r. wraz z kpt. Radłowskim i jego rodziną. W kwietniu roku 1953 Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie, z por. Stefanem Michnikiem w składzie, skazał Andrzeja Czaykowskiego na karę śmierci za szpiegostwo. Majora zamordowano w więzieniu na Mokotowie 10 października 1953 r. W egzekucji uczestniczył sędzia Stefan Michnik. Ciała mjr. Czaykowskiego dotychczas nie odnaleziono.

„GP”: Jaruzelski zdegradował Stefana Michnika za żydowskie pochodzenie

Stalinowski sędzia Stefan Michnik został w 1975 roku zdegradowany do stopnia szeregowca przez generała Wojciecha Jaruzelskiego na fali czystek...

zobacz więcej

Kpt. Radłowski został wówczas skazany na 12 lat więzienia. Wyszedł po czterech latach. Dziś Zbigniew Radłowski ma 94 lata, ale dobrze pamięta sędziego Stefana Michnika, za którym Wojskowy Sąd Okręgowy wydał w czwartek Europejski Nakaz Aresztowania.

Specjalnie dla portalu tvp.info wydał oświadczenie: „Jestem zadowolony, że sprawiedliwości może stać się zadość. W końcu człowiek, który spowodował śmierć naszych bohaterów będzie osądzony i mam nadzieję skazany. Mam nadzieję, że dosięgnie go ręka sprawiedliwości. Ogromne podziękowania i wdzięczność za wysiłki panu ministrowi Zbigniewowi Ziobrze i IPN-owi.”

Jednak droga do osądzenia byłego sędziego Stefana Michnika jest jeszcze długa. Od roku 1977 były stalinowski sędzia jest obywatelem Szwecji, gdzie wyemigrował w 1968 r. 13 lat temu pion śledczy IPN wydał już podobny list gończy za Michnikiem. Wówczas sąd w Uppsali odrzucił wniosek o areszt uznając, że według prawa szwedzkiego wymienione przestępstwa uległy przedawnieniu. Tym razem w polskim ENA znalazły się inne zarzuty.

Sam Stefan Michnik, jak podaje IPN, co najmniej od roku 2008 unika jakichkolwiek kontaktów z polskim wymiarem sprawiedliwości.



źródło:
Zobacz więcej