Brutalnie pobił dziewczynę, która zostawiła go dwa dni wcześniej

Porzucony 34-latek z Bytomia napadł na swoją byłą dziewczynę. Brutalnie bił ją i kopał po głowie. Kuchennym nożem próbował pociąć twarz. Kobieta rozpaczliwie walczyła z napastnikiem. Jednak dwa ciosy nożem dosięgły jej głowy – dowiedział się portal tvp.info.

Śmiertelna zazdrość. Jest akt oskarżenia ws. brutalnego zabójstwa żony

Krakowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 51-letniemu Pawłowi W. Zarzuca mu się brutalne zabójstwo żony – poinformowała...

zobacz więcej

Policjanci opisując napad mówią, że na klatce schodowej jednego z bloków w rudzkiej dzielnicy Wirek rozegrały się sceny jak z filmu grozy. Kiedy 24-latka wychodziła od swojej koleżanki, w klatce schodowej zaatakował ja były partner. Para rozstała się dwa dni wcześniej.

Mężczyzna był bardzo brutalny. Bił ofiarę pięściami po głowie, kopał w twarz. W końcu wyciągnął kuchenny nóż i próbował pociąć jej twarz.

– Kobieta uniknęła tego tylko dlatego, że przez cały czas walczyła z nim i wyrywała się – mówi portalowi tvp.info st. asp. Arkadiusz Ciozak z KMP w Rudzie Śląskiej. Mimo tego dwa ciosy nożem dosięgły jej głowy w okolicach ciemienia.

Krzyki ofiary zaalarmowały jednego z sąsiadów, który natychmiast rzucił się z pomocą. Agresor nie zamierzał się poddać i rzucił się także na niego, łamiąc mu żuchwę.

Napastnik uciekł, a policjanci rozpoczęli poszukiwania. Sprawa nie była prosta. 34-latek w lutym wyszedł z więzienia gdzie siedział za rozboje, bójki i pobicia. Nie miał stałego miejsca zamieszkania. Każdego dnia nocował gdzie indziej, ale funkcjonariusze deptali mu piętach.

W końcu namierzyli go w Bytomiu w czwartek wczesnym rankiem i zorganizowali zasadzkę. Został zatrzymany, kiedy jechał taksówką. – Podczas przesłuchania twierdził, że nigdy nie skrzywdziłby kobiety – mówi nam policjant.

34-latek usłyszał zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu, atak na interweniującego mężczyznę oraz groźby karalne, za co grozi mu nawet 10 lat więzienia.

banner

źródło:
Zobacz więcej