Tusk krytykuje Orbana. I wyjaśnia, kto może być chrześcijańskim demokratą

Donald Tusk podczas kongresu EPL w Helsinkach skrytykował działania Viktora Orbana (fot. REUTERS/Peter Andrews)

Donald Tusk podczas kongresu EPL w Helsinkach skrytykował działania Viktora Orbana. W przemówieniu wygłoszonym na dorocznym zjeździe delegatów chadecji zrzeszonej w Europejskiej Partii Ludowej Tusk nie wymienił nikogo z nazwy. Jednak nikt w Helsinkach nie mógł mieć wątpliwości, że mówił o premierze Węgier Viktorze Orbanie i jego ugrupowaniu Fidesz.

Budapeszt: głosowanie PE w sprawie Węgier to polowanie na czarownice

Mianem politycznie motywowanego „polowania na czarownice” określił projekt rezolucji PE w sprawie Węgier rzecznik rządu Viktora Orbana. Zdaniem...

zobacz więcej

– W naszej rodzinie politycznej nikt nie ma prawa do atakowania liberalnej demokracji i jej podstaw; chrześcijańskim demokratą nie może być ten, kto jest przeciwko praworządności – mówił na kongresie EPL w Helsinkach szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Pytanie dotyczące tego, czy Fidesz może nadal być częścią EPL, padało w stolicy Finlandii bardzo często. Lider fińskiej Partii Koalicji Narodowej (Kokoomus) Petteri Orpo mówił pierwszego dnia obrad, że jego ugrupowanie byłoby gotowe zacząć dyskusję w sprawie wykluczenia Fideszu, ale zgodnie z zasadami EPL potrzebowałby jeszcze sześciu innych partii, aby uruchomić procedurę.

Tusk jako jedyny z najwyższych rangą przywódców politycznych praktycznie całe swoje przemówienie poświęcił poszanowaniu wartości, jakie powinny przyświecać ugrupowaniom i politykom wchodzącym w skład EPL.

Przypomniał, że kryzys migracyjny został wykorzystany przez niektórych polityków do przeciwstawiania bezpieczeństwa i porządku otwartości i wolności.

– Chcę powiedzieć bardzo dosadnie, że nikt nie ma prawa, przynajmniej w naszej rodzinie politycznej, do atakowania liberalnej demokracji i jej fundamentów. Nie możemy się zgodzić z argumentem, że efektywna ochrona naszych europejskich granic, naszego terytorium i tożsamości, oznacza podważanie zasad liberalnej demokracji – mówił przedowniczący Rady Europejskiej.

Viktor Orban: albo inwestycje, albo imigranci

Obciążenia finansowe związane z imigrantami zadusiłyby Węgry, gdyż kraj może wydawać pieniądze albo na inwestycje, albo na budowanie „państwa...

zobacz więcej

Jak przekonywał, „należy jasno powiedzieć, że jeśli ktoś jest przeciwko praworządności i niezależności sądownictwa, jeśli ktoś nie lubi wolnej prasy i organizacji pozarządowych, a toleruje ksenofobię, homofobię i nacjonalizm, to nie może być chrześcijańskim demokratą”.

– Jeśli przeciwstawiasz państwo i naród przeciwko wolności i godności jednostki lub stawiasz je ponad nimi, to nie jesteś chrześcijańskim demokratą; jeśli chcesz konfliktu i podziałów na całym świecie i wewnątrz Unii Europejskiej, nie jesteś chrześcijańskim demokratą; jeśli popierasz (prezydenta Rosji Władimira) Putina i atakujesz Ukrainę, jeśli jesteś za agresorem i przeciw ofierze, nie jesteś chrześcijańskim demokratą – podkreślał polityk.

Dodał, że chadekiem nie może się też nazywać ten, kto chce zastąpić zachodni model liberalnej demokracji wschodnim modelem „demokracji autorytarnej”.

– To nie jest o mnie. To jest jego podejście – mówił dziennikarzom Viktor Orban pytany, jak odbiera krytykę Tuska.

Europoseł PO Jan Olbrycht uważa, że wymierzone w Orbana wystąpienie szefa Rady Europejskiej miało bardzo silną wymowę. – Ono przejdzie do historii, jeszcze nikt tak mocno nie powiedział, co myśli na ten temat – powiedział dziennikarzom polityk Platformy.

W środę, pierwszego dnia kongresu, Europejska Partia Ludowa przyjęła rezolucję, w której wyraziła poważne zaniepokojenie podważaniem systemu konstytucyjnego, niezależności sądownictwa oraz społeczeństwa obywatelskiego w kilku krajach UE. Tekst poparli też delegaci rządzącego na Węgrzech Fideszu, choć udało im się wywalczyć wykreślenie odniesienia do liberalnej demokracji.

Zdaniem europosła PO Michała Boniego wniosek o wyrzucenie Fideszu nie padł, bo kongres, na którym nominowano kandydata partii do objęcia sterów KE, nie był do tego odpowiednim forum.

– Idziemy do wyborów, mamy wygrać te wybory. Część osób patrzy na to na tej zasadzie – „no tak, Orban robi swoje”. Ale to jest też tak, że Orban jest na pewnym sznurku (będąc w EPL - red.). Problem, czy Fidesz będzie w EPL czy nie, to problem formalny. Na razie powinniśmy wygrać te wybory, a różne rzeczy i spory z Orbanem, także dotyczące art. 7, będą się toczyły później – powiedział polityk.

banner


Złóż życzenia Polsce!

Zapraszamy Państwa do składania urodzinowych życzeń odrodzonej Polsce, która 11 listopada kończy 100 lat. Chętnie opublikujemy najciekawsze z nich. Forma przesyłanych życzeń dowolna - wideo, fotografia, wreszcie tradycyjnie pisane, byle szczere.

Ucieknijmy chociaż raz na 100 lat od polityki i sporów. Czekamy na życzenia od Państwa dla Polski!

Mail: twoje@tvp.info SMS/MMS: 601 600 100

źródło:

Zobacz więcej