Gwiazda TVN po wyborach: Przestańmy kupować produkty pochodzące z Podkarpacia

Pisarz i scenarzysta, reżyser filmowy Andrzej Saramonowicz (fot. arch. PAP/Stach Leszczyński)

Podkarpaccy radni PiS przygotowują uchwałę, w której chcą zadeklarować przywiązanie regionu do wartości chrześcijańskich. Oburzony tym Andrzej Saramonowicz, pisarz, reżyser i scenarzysta, wzywa do bojkotu regionu.

Fundacja pro-life szuka sprawców wandalizmu. „Aborcjoniści stają się coraz bardziej zuchwali”

W internecie pojawiło się zdjęcie, na którym widać osoby mażące sprayem po spalonym samochodzie, należącym do antyaborcyjnej Fundacji Pro-Prawo do...

zobacz więcej

Jacek Kotula, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego poinformował niedawno w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że Podkarpacie chce iść śladem włoskiej Werony, która ogłosiła się miastem pro-life.

– Na wzór projektu włoskiego przygotujemy podobną uchwałę. Myślę, że przejdzie bez problemu, ponieważ mamy 25 na 33 radnych sejmiku. Tu są ludzie z wartościami, ludzie sumienia. W ten sposób pragniemy zadeklarować, że na Podkarpaciu są przestrzegane wartości chrześcijańskie i nie promuje się gender, eutanazji, aborcji, in vitro, seksedukacji czy generalnie demoralizacji dzieci. Chcemy promować prawe zachowania – powiedział radny PiS.

Ta propozycja do tego stopnia zbulwersowała Andrzeja Saramonowicza, że zaapelował na Facebooku do bojkotu Podkarpacia.

„Czytam, że Podkarpacie straszy, że zostanie »strefą życia«, czyli wprowadzi całkowity zakaz aborcji, in vitro, zakaże mówienia o dżender, mniejszościach seksualnych i jakiejkolwiek edukacji seksualnej. Tak zrobią, bo – jak twierdzą – mogą. I już. I myślę, że jeśli tak się rzeczywiście stanie, to my – strefa wielkomiejskiego bezeceństwa i rozpusty – powinniśmy tam przestać jeździć na wakacje letnie i zimowe. Zostawiajmy kupę naszego szmalu poza »strefą życia« po prostu” – napisał Saramonowicz, który od dawna otwarcie krytykuje rządy PiS i zaangażował się m.in. w obronę sądownictwa.

„I powinniśmy też przestać kupować produkty pochodzące z Podkarpacia. Zrobimy sobie listę firm stamtąd i zaczniemy je – jedna po drugiej – konsekwentnie bojkotować. I zobaczymy, komu pierwszemu rura zmięknie” – czytamy na profilu scenarzysty i reżysera.



Pod postem rozgorzała dyskusja. Na reżysera posypały się gromy ze strony zarówno przeciwników, jak też zwolenników obecnej władzy. „Postępuje Pan teraz jak PiS, dzieląc mieszkańców kraju na lepszych i gorszych, tylko według tego gdzie żyją i mieszkają”; „Idąc tym tokiem myślenia możemy już wkopywać słupki graniczne w poprzek kraju”; „Kto zyska na Pańskiej propozycji?”; „Proponuję bojkot tfu-rczości tego pana” – to tylko niektóre z wpisów.

banner

źródło:
Zobacz więcej