Wybuch przy budynku FSB w Archangielsku. „To akt terroru”

Zginęły dwie osoby, w tym 17-letni zamachowiec (fot. TT/The Moscow Times)

Przy budynku Federalnej Służby Bezpieczeństwa w centrum Archangielska na północy Rosji doszło w środę do eksplozji. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej oznajmił, że był to zamach terrorystyczny. Zginęły dwie osoby, w tym zamachowiec. Według mediów, powołujących się na wstępne ustalenia śledczych, ładunek zdetonował 17-letni uczeń technikum.

Wybuch w fabryce materiałów pirotechnicznych. Są ofiary

W największych w Rosji zakładach produkujących materiały pirotechniczne w Gatczynie pod Petersburgiem doszło do eksplozji. Zginęły dwie osoby, zaś...

zobacz więcej

Śledczy uważają, że 17-latek uruchomił ładunek wybuchowy domowej roboty przy wejściu do budynku.

Służby ratownicze podały, że mężczyzna, który w chwili wybuchu znajdował się przy wejściu do gmachu, zmarł podczas udzielania mu pomocy medycznej. Trwa ustalanie jego tożsamości. Według mediów nie był on pracownikiem FSB.

Z budynku ewakuowano wszystkie znajdujące się tam osoby.

Najkrwawsze zamachy w Rosji. Wśród ofiar dzieci i pasażerowie samolotu

W metrze w Petersburgu w poniedziałek zaatakowali terroryści. Zginęło co najmniej 10 osób, kilkadziesiąt zostało rannych. To kolejny akt terroru,...

zobacz więcej

Ostrzeżenie w internecie

Według mediów, powołujących się na wstępne ustalenia śledczych, ładunek zdetonował 17-letni uczeń technikum. Krótko przed zamachem sprawca ostrzegł napisał o swoich zamiarach w internecie.

Dziennik „Kommiersant” przekazał, że sprawca deklarował poglądy anarchistyczne i o tym, co zamierza uczynić, napisał na internetowym czacie na siedem minut przed wybuchem. Inne media relacjonują, że wiadomość na czacie pojawiła się 20 minut przed eksplozją.

W wiadomości tej mowa jest o tym, że w budynku FSB w Archangielsku „zostanie dokonany akt terroru” i że autor wiadomości przyznaje się do tego czynu. Napisał on także, że jego postępek jest reakcją na to, że „FSB fabrykuje sprawy karne i torturuje ludzi”. Sprawca zapowiedział, że najprawdopodobniej zginie w wyniku wybuchu.

Media podają, że w internecie 17-latek, posługujący się nickiem Walerjan Panow, używał symbolu Frakcji Czerwonej Armii (RAF) – organizacji terrorystycznej, która działała w Niemczech w latach 70. i 80. XX wieku.

banner

źródło:

Zobacz więcej