Nad polskim rynkiem pracy zawisło widmo odpływu Ukraińców na Zachód

Do Niemiec może wyjechać nawet 59% Ukraińców pracujących w naszym kraju (fot. Shutterstock/CoolKengzz)

Od kilku lat Polska jest popularnym kierunkiem migracji wśród obywateli Ukrainy. Z danych ZUS wynika, że w trzecim kwartale 2018 r. liczba Ukraińców, którzy opłacają w naszym kraju składki na ubezpieczenie społeczne, wyniosła 426 tys. – Obcokrajowcy będą nadal wsparciem dla krajowego rynku pracy, jednak potencjał migracyjny Ukrainy wyczerpuje się – oceniają analitycy PKO BP. Wielu Ukraińców kusi praca w Niemczech – podaje w poniedziałek „Rzeczpospolita”.

Rekordowo niskie bezrobocie, rośnie produkcja

Stopa bezrobocia we wrześniu 2018 r. wyniosła 5,7 proc. wobec 5,8 proc. w sierpniu - podał GUS. Jak wynika z danych archiwalnych, rok wcześniej...

zobacz więcej

Pracownicy z Ukrainy pomagają zlikwidować niedobór siły roboczej nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach. Jak zauważa zastępca szefa Narodowego Banku Ukrainy Dmytro Salogub, może to stanowić zagrożenie dla samej Ukrainy.

– Tak duża migracja za pracą może stanowić w nadchodzących latach poważne zagrożenie zarówno dla wzrostu gospodarczego (Ukrainy), jak i stabilności cen. Już dziś mamy wiele wolnych miejsc pracy i nie wiemy, w jaki sposób je wypełnimy – mówił cytowany przez „Rzeczpospolitą” Dmytro Salogub.

– Migracja zarobkowa jest jednym z rodzących się problemów dzisiejszej Ukrainy – podkreśla Salogub.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, średnia pensja na Ukrainie to nieco ponad 7 tys. hrywien miesięcznie, czyli mniej niż 1 tys. zł. Z przygotowanego przez Personnel Service „Barometru Imigracji Zarobkowej – II półrocze 2018” wynika, że 60 proc. pracowników z Ukrainy zarabia w Polsce 2,5-3,5 tys. zł netto. Zatrudnia ich 21 proc. firm w Polsce.

Agencja S&P potwierdziła rating Włoch i obniżyła prognozę

Agencja Standard&Poor's potwierdziła w piątek ranking Włoch na poziomie BBB i zarazem obniżyła prognozę ze stabilnej na negatywną. Według agencji...

zobacz więcej

– Zapotrzebowanie na kadrę ze Wschodu cały czas rośnie – w porównaniu do pierwszego półrocza 2018 r. wzrosło aż o 10 pkt proc. Co więcej, wyniki naszego raportu wskazują, że co siódmy pracodawca w Polsce uważa, że obecnie jest trudniej o ukraińskiego pracownika – oceniał Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service.

Do Niemiec może wyjechać nawet 59% pracowników z Ukrainy

Tymczasem, jak donosi „Rz”, z badania Work Service wynika, że z Polski do Niemiec może wyjechać nawet 59% Ukraińców pracujących w naszym kraju.

– Większość pracodawców w kraju już dziś boryka się z niedoborem pracowników nie tylko z Polski, ale również z zagranicy. Jeśli szerzej otworzy się dla cudzoziemców niemiecki rynek pracy, większość Ukraińców masowo zatrudnianych dziś w naszych firmach może ruszyć na Zachód – ocenił w wywiadzie dla dziennika „Rzeczpospolita” Paweł Wolniewicz, kierownik operacyjny ds. cudzoziemców w Work Service.

– W Niemczech będą mogli zarobić legalnie znacznie więcej. Polska nie będzie już dla nich tak atrakcyjna. Pracowników z Ukrainy już teraz podbierają nam Czesi, Słowacy i Węgrzy. Kraje te złagodziły warunki zatrudnienia, oferują lepsze warunki pracy – dodał Wolniewicz.

Pół miliona wakatów

– To ogromne zagrożenie dla polskiej gospodarki. W ciągu dwóch-trzech miesięcy luka kadrowa urosłaby z 165 tys. do ponad 0,5 mln wakatów – zauważył cytowany przez „Rz” Krzysztof Inglot. Jego zdaniem spadek produkcji towarów konsumpcyjnych mógłby sięgnąć 10 proc.

banner

źródło:
Zobacz więcej