RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policja milczy na temat losu właściciela Leicester City

Kwiaty na King Power Stadium w Leicester po katastrofie śmigłowca (fot. Stephen Pond/Getty Images)
Kwiaty na King Power Stadium w Leicester po katastrofie śmigłowca (fot. Stephen Pond/Getty Images)

Według źródeł zbliżonych do klubu piłkarskiej ekstraklasy Leicester City właściciel Vichai Srivaddhanaprabha, 61-letni biznesmen z Tajlandii, był na pokładzie helikoptera, który rozbił się w sobotę nieopodal stadionu „Lisów”. Informacje oficjalne na temat sobotniej katastrofy śmigłowca w brytyjskim Leicester wciąż są skąpe.

Właściciel klubu piłkarskiego Leicester City zginął w katastrofie śmigłowca

Helikopter rozbił się w brytyjskim Leicester, w pobliżu stadionu miejscowego klubu piłkarskiego. W katastrofie zginął właściciel klubu,...

zobacz więcej

Według relacji mediów i naocznych świadków, ok. godziny po zakończeniu sobotniego spotkania 10. kolejki Premier League z West Ham United na King Power Stadium, helikopter Srivaddhanaprabhy wylądował jak zwykle na płycie boiska, a później wzbił się w powietrze. Krótko po starcie pojawiły się problemy. Maszyna spadła na parking samochodowy nieopodal stadionu.

Według informacji Agencji Reutera na pokładzie było pięcioro pasażerów: właściciel „Lisów”, jego córka, dwóch pilotów oraz piąta osoba, której tożsamość na razie nie jest znana. Nie ma potwierdzenia tych doniesień, nie wiadomo też, czy ktokolwiek przeżył katastrofę.

W sobotę telewizja Sky Sports podała z kolei, że Srivaddhanaprabhy na pokładzie nie było.


– Zdajemy sobie sprawę, że wiele osób czeka na najnowsze informacje związane z katastrofą śmigłowca przy King Power Stadium. Pracujemy z innymi agencjami, aby powiadomić opinię publiczną i media. Dziękujemy za cierpliwość i wszystkie słowa wsparcia – napisano na Twitterze policji hrabstwa Leicestershire w niedzielę po godzinie 14.

Klub wydał jedynie lakoniczne oświadczenie, w którym zapewnił o współpracy z policją i innymi służbami badającymi okoliczności katastrofy.

Mimo tylu niewiadomych, wielu sportowców, inne kluby i tysiące kibiców zamieściły w internecie wpisy, w których ubolewali nad tragedią. Pod stadionem zebrały się setki osób, na placu przed obiektem ustawiono kwiaty i wiele futbolowych pamiątek.


„To nie może być prawda...” – napisał na Twitterze były piłkarz Leicester City Bartosz Kapustka.

Srivaddhanaprabha kupił Leicester City za 39 milionów funtów w 2010 roku, przejmując drużynę jeszcze w Championship, czyli na zapleczu ekstraklasy. W 2016 roku doprowadził klub do mistrzostwa Anglii, co jest uznawane za jedno z najbardziej zaskakujących rozstrzygnięć w historii ligi.

Według doniesień BBC, biznesmen z Tajlandii jest uwielbiany i ceniony za pasję w całym piłkarskim środowisku Leicester, ale w ojczyźnie, gdzie jest jedną z najbogatszych osób, jest uważany za postać kontrowersyjną i enigmatyczną.

Z powodu katastrofy odwołano zaplanowany na niedzielę mecz kobiecej ligi Leicester City z Manchesterem United. Wkrótce ma też zapaść decyzja, czy zostanie przełożone wtorkowe spotkanie 1/8 Pucharu Ligi mężczyzn z Southampton.

banner


„Wraz z żoną byliśmy wczoraj świadkami wypadku. Jesteśmy kompletnie zdruzgotani i w szoku” – napisał w niedzielę były bramkarz Leicester City i reprezentacji Anglii Peter Shilton.

Pierwsze niedzielne mecze ekstraklasy – Burnley z Chelsea i Crystal Palace z Arsenalem – poprzedziła minuta ciszy w związku z tymi wydarzeniami, a także setną rocznicą zakończenia pierwszej wojny światowej 11 listopada.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej