Niemiecki koncern wycina las pierwotny. Tysiące osób protestuje

Las pierwotny Hambach ma zostać wycięty pod budowę kopalni (fot. PAP/EPA/JONAS NOLDEN)

Kilka tysięcy osób protestuje w sobotę przeciw planowanej przez koncern energetyczny RWE wycince resztek lasu pierwotnego Hambach. Na jego miejscu ma powstać kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego. Część z nich zablokowała linię kolejową do kopalni; kilkadziesiąt osób zajęło koparkę.

Nie żyje niemiecki ekolog, który bronił lasu Hambach. Policja wstrzymała akcję

Policja w Akwizgranie potwierdziła, że we wtorek po południu podczas likwidacji domków aktywistów okupujących las Hambach pod Kolonią doszło do...

zobacz więcej

Według agencji dpa, w demonstracji przeciw rozbudowie kopalni wzięło udział ponad 5 tys. osób. Aby powstrzymać ich przed wejściem na zamkniętą drogę, prowadzącą w kierunku kopalni, policja użyła armatek wodnych. Część z demonstrantów zdołała jednak zablokować linię kolejową, a grupa około 40 osób zajęła jedną z koparek, przy czym 8 osób wspięło się na nią. Równolegle odbywała się manifestacja pracowników RWE, domagających się ochrony miejsc pracy.

Znajdująca się na obszarze między Kolonią a Akwizgranem kopalnia Hambach jest od kilku lat przedmiotem ostrych sporów między organizacjami ekologicznymi a szefostwem koncernu. RWE rozpoczęło wycinkę lasu Hambach – jednego z ostatnich fragmentów lasu pierwotnego w Europie Zachodniej – w 1978 r. i od tego czasu ok. 90 proc. jego powierzchni wykarczowano w celu budowy kopalni, która jest obecnie największą odkrywką węgla brunatnego w Europie. Zgodnie z planami firmy, do 2020 r. miał on zostać w całości wycięty.

Mające często gwałtowny przebieg protesty przeciw działaniom RWE zaczęły się w 2012 r. RWE, ciesząc się poparciem władz Nadrenii Północnej-Westfalii, przekonuje, że dalsza wycinka jest niezbędna dla zabezpieczenia produkcji energii elektrycznej w elektrowniach na węgiel brunatny. Organizacje ekologiczne wskazują na unikatowy charakter lasu oraz na to, że jego wycinka jest sprzeczna z deklaracjami niemieckiego rządu o redukcji emisji dwutlenku węgla. Produkcja prądu z węgla brunatnego uważana jest za najbardziej szkodliwy dla środowiska sposób pozyskiwania energii.

Na początku października sąd w Muenster nakazał czasowe wstrzymanie wycinki lasu, argumentując, że potrzebuje więcej czasu na rozstrzygniecie, czy jest on chroniony dyrektywami Unii Europejskiej.

banner

źródło:

Zobacz więcej