RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Politycy o „Tęczowym piątku”: Szkoła nie powinna być w ten sposób indoktrynowana

– Uważam, że takie zajęcia powinny się odbywać zdecydowanie poza szkołą. Szkoła nie była i nie powinna być w ten sposób indoktrynowana – powiedział w TVP Info Tomasz Jaskóła z Kukiz’15. Dodał, że o takich zajęciach powinni zdecydować rodzice dzieci lub sami uczniowie, jeżeli są odpowiednie dojrzali. W programie „Woronicza 17” politycy dyskutowali o akcji przeciwko homofobii w szkołach – „Tęczowy piątek”.

MEN ws. „Tęczowego Piątku”: o udziale dzieci w akcji decydują rodzice

Rodzice mają prawo do decydowania o tym, jakie organizacje i z jakimi inicjatywami będą obecne w szkole. Przypomina o tym Ministerstwo Edukacji...

zobacz więcej

W piątek w ponad 200 szkołach w Polsce przeprowadzona została kampania przeciw homofobii pod nazwą „Tęczowy piątek”. W tych placówkach odbyły się lekcje, których głównym tematem były „akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBTQI”. Szkoły, które podjęły tę inicjatywę otrzymały zestaw materiałów edukacyjnych, plakaty i „tęczowe gadżety”.

W programie „Woronicza 17” na antenie TVP Info politycy dyskutowali o przeprowadzonej akcji oraz o tym, jaki może mieć ona wpływ na rzeczywistość w Polsce.

– Ja nie puściłbym dzieci do szkoły, gdybym wiedział, że taka lekcja będzie. Ja je uczę tolerancji samodzielnie i to wystarczy – powiedział poseł Kukiz’15 Tomasz Jaskóła.

Zdaniem posła Adama Andruszkiewicza z Wolnych i Solidarnych sprawy seksualności powinny pozostać w domach. – Myślę, że jestem, tak jak większość Polaków, reprezentantem poglądów, że sprawy seksualne, sprawy intymne powinny pozostać w domu, tzn. mnie nie interesuje kto z kim spędza wieczór i kogo kocha. To sprawa czysto prywatna każdego Polaka. Sprawy seksualne nie powinny być absolutnie przenoszone do szkół, a tym bardziej nie powinny być imputowane dzieciom – powiedział Andruszkiewicz.

Jak zaznaczył, nie interesuje go, kto co robi w domu. – Ale z dala od dzieci – ostrzegł Andruszkiewicz.

Zalewska: Zorganizowanie „Tęczowego piątku” z pominięciem procedur będzie złamaniem prawa

– Jeżeli jakiś dyrektor szkoły podjął decyzję o zorganizowaniu tzw. „Tęczowego piątku” z pominięciem procedur, to znaczy, że złamał prawo oświatowe...

zobacz więcej

– Sposób przeżywania własnej seksualności jest czymś intymnym i nie powinien być przedmiotem żadnych manifestacji ulicznych, ani przedmiotem wykładów szkolnych i przedmiotem jakiś innych publicznych przedsięwzięć – oznajmił senator Jan Filip Libicki z PSL, odnosząc się do piątkowej akcji.

Senator z PSL uważa, że w Polsce jesteśmy na początku drogi, by poprzez akcje podobne do tej z ubiegłego piątku zmierzać do tego, żeby zalegalizować małżeństwa homoseksualne i adopcję dzieci przez te małżeństwa. – Na to nie można się zgodzić, ze względu na dobro dziecka – powiedział Libicki.

Także Paweł Sałek z kancelarii prezydenta uważa, że szkoła nie jest miejsce na tego typu wydarzenia. – To promowanie pewnej ideologii – stwierdził.

„Tęczowy piątek”. Promocja LGBT w 211 polskich szkołach

26 października w 211 polskich szkołach ma zostać zorganizowany „Tęczowy Piątek”. – Wszystko po to, żeby młode lesbijki, geje, osoby biseksualne,...

zobacz więcej

Zdaniem europosła PiS Ryszarda Czarneckiego takie akcje nie były przewidziane w żadnych podstawach programowych, ani żadna tego typu akcja nie została formalnie zgłoszona. Czarnecki ocenił też skuteczność piątkowej akcji.

– Klęska. Bardzo niewielka ilość szkół wzięła w niej udział – wskazał. Jego zdaniem powodowane to było „bardzo zdrową reakcją opinii publicznej w Polsce wśród dziennikarzy i rodziców. Czarnecki uważa jednak, że mimo niepowodzenia „Tęczowego piątku”, kolejne próby organizacji podobnych akcji będą miały miejsce w przyszłości.

– Jesteśmy Polską wolnych Polaków. Wolność i tolerancja to nasze cechy od wieków. Kiedy w innych państwach były stosy, to w Polsce stosów nie było. Jeśli patrzeć na kwestię przemocy w tym obszarze, to kraje europy zachodniej biją nas na głowę. Nie można ze szkoły robić terenów wojny ideologicznej. Szkoła powinna być z tego absolutnie wykluczona. Kreowanie podziałów wśród dzieci względem tego jest absolutnie nie do przyjęcia – powiedział Czarnecki.

Do akcji „Tęczowy piątek” odniosła się również Anna Maria Żukowska z SLD. – Akcja miała marginalny charakter, bo być może pojawiła się jakaś fala zastraszenia, ale pamiętajmy, że często to była prośba samych uczniów, żeby taką akcję w szkołach zorganizować – stwierdziła.

Jak wskazała, nie powinno się robić z uczniów „debili”. – Nie róbmy z uczniów debili, oni się orientują w rzeczywistości – powiedziała Żukowska w odpowiedzi na stwierdzenie redaktora Michała Rachonia, że inicjatywa zorganizowana akcji wychodziła ze strony organizacji pozarządowych.

– Rodzice nie mają wpływu na treść podręczników w szkołach; tylko kościół katolicki ma na to wpływ – oznajmiła polityk z SLD.

banner



źródło:
Zobacz więcej