Milion procent inflacji. Wenezuela na skraju zapaści

We wrześniu w Wenezueli było blisko tysiąc demonstracji (fot. PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ)

Załamanie się gospodarki i systemu świadczeń socjalnych wprowadzanych od początku „rewolucji boliwariańskiej”, zainicjowanej przez zmarłego w 2013 roku prezydenta Hugo Chaveza, powoduje lawinowe narastanie protestów społecznych w Wenezueli. We wrześniu było ich blisko tysiąc –średnio 33 dziennie. Sytuacja w kraju jest coraz gorsza – w tym roku inflacja przekroczy milion procent.

Głód i brak lekarstw. Kryzys humanitarny w Wenezueli

Nie ustaje napięcie polityczne w Wenezueli. W kraju pogłębia się ogromny kryzys humanitarny. Tysiące ludzi szuka ratunku w Brazylii i Kolumbii....

zobacz więcej

Według opozycyjnego Wenezuelskiego Obserwatorium Konfliktów Społecznych gwałtownie rośnie liczba antyrządowych demonstracji. W porównaniu z wrześniem ubiegłego roku ich liczba zwiększyła się o blisko 400 proc.

Uczestnicy demonstracji domagali się najczęściej przestrzegania przez przedsiębiorstwa państwowe i prywatne umów zbiorowych i polepszenia warunków pracy, zwłaszcza w takich sektorach jak ochrona zdrowia, szkolnictwo wyższe, telekomunikacja, transport publiczny i przemysł hutniczy.

Ponad czterysta z 983 protestów dotyczyło złego funkcjonowania usług publicznych, takich jak dostawy wody pitnej, energii elektrycznej i gazu.

Przedmiotem stosunkowo niewielu – 11 proc. – z blisko tysiąca akcji protestacyjnych była obrona praw człowieka i żądanie przestrzegania swobód politycznych w ogarniętym głębokim, wszechogarniającym kryzysem kraju.

Wenezuela boleśnie odczuwa skutki inflacji, która przekroczy w tym roku 1 milion procent. Socjalistyczny reżim, choć rządzi krajem, który posiada jedne z największych złóż ropy na świecie, nie jest stanie efektywnie zarządzać gospodarką.

banner

źródło:

Zobacz więcej