Ewakuowano obóz imigrantów na północy Francji

W obozie przebywało ok. 1,8 tys. osób (fot. TT/The Local France )

Francuska policja ewakuowała obóz imigrantów na północy kraju. Przebywało w nim około 1,8 tys. osób. Przed kilkoma dniami nowy minister spraw wewnętrznych Christope Castaner zapowiedział, że państwo francuskie nie będzie tolerowało obozowisk „na dziko”.

„Sieci”: Mafia sprowadza do Polski tysiące imigrantów

„Trafiliśmy na trop mafii, która masowo legalizuje pobyt tysięcy, być może nawet dziesiątek tysięcy, imigrantów w Polsce. To prawdziwa pajęczyna...

zobacz więcej

W pobliżu Dunkierki, na terenach zalesionych i nad brzegami jezior zbierają się kolejne fale przybywających do Francji nielegalnych imigrantów. W większości są to Kurdowie z Iraku, chcący się przedostać na drugą stronę Kanału La Manche, do Anglii.

To już trzecia tego typu akcja w ciągu ostatnich sześciu tygodni. Zmobilizowano do niej potężne siły służb porządkowych.

W akcji wzięło udział 31 samochodów policji szkolonej do rozpędzania demonstracji, 20 pojazdów żandarmerii i 11 policji krajowej. W godzinę po rozpoczęciu ewakuacji na miejsce przybyło około 40 autokarów, którymi imigranci zostali rozwiezieni do ośrodków stałego pobytu mieszczących się w północnej Francji.

Przede wszystkim zadbano o rodziny z małymi dziećmi, następnie ewakuowano samotnych mężczyzn. Autokary były zaopatrzone w wodę pitną i w żywność. Obyło się bez incydentów.

Przed kilkoma dniami nowy minister spraw wewnętrznych Christope Castaner zapowiedział, że państwo francuskie nie będzie tolerowało obozowisk „na dziko”.

banner

źródło:
Zobacz więcej