Politolog: Wyniki wyborów to żółta kartka dla partii rządzącej

Zdaniem politologa PiS powinien stworzyć dla wyborców nowe propozycje programowe (fot. PAP/Leszek Szymański)

Wyniki tych wyborów są pewnego rodzaju żółtą kartką dla partii rządzącej i powinny nauczyć ją pokory. Może nie jest zwycięstwo pyrrusowe, ale na pewno jest sygnałem ostrzegawczym, że być może należałoby przemyśleć strategię na przyszłoroczne wybory europejskie i parlamentarne – tak dr Artur Wróblewski, politolog, amerykanista (Uczelnia Łazarskiego) skomentował wyniki wyborów samorządowych.

PiS wygrywa w 9 województwach

Prawo i Sprawiedliwość wygrało w 9 województwach, wynika z sondażu exit poll przeprowadzonego przez IPSOS dla TVP. W pozostałych 7 zwyciężyła...

zobacz więcej

– Rządzący muszą dobrze przemyśleć i przygotować się na przyszłoroczne wybory, ciężko pracując w terenie. Mimo formalnego zwycięstwa widać było, że są pewne rzeczy, które wyborcom nie odpowiadają albo ich porwały – uważa dr Wróblewski. – Zdecydowane zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej w Warszawie jest takim papierkiem lakmusowym, pokazującym, jak PiS nie udało się trafić do pewnych ludzi – zauważył politolog.

– Triumfalizmem było dla Patryka Jakiego wystąpienie z partii w czasie debaty kandydatów na fotel prezydenta Warszawy i wręczenie podobnej noty Rafałowi Trzaskowskiemu. Wielu moich znajomych potraktowało to jakie działanie bezczelne. Takie, które nie podoba się nikomu, ale przede wszystkim mobilizuje elektorat adwersarza, a demobilizuje elektorat partii rządzącej – wyjaśnił dr Wróblewski.

– Na wyniku PiS mogła zaciążyć afera taśmowa i niepotrzebny triumfalizm czy brak pokory. Rządzący powinni się zorientować, że teraz muszą się spiąć i myśleć o nowej taktyce i propozycjach dla elektoratu. PiS musi wprowadzić korektę tego, co serwuje wyborcom. Nie można wykluczyć, że „piątki Morawieckiego” nie do końca działają, a być może opatrzyły się obywatelom – zdiagnozował specjalista.

– Moim zdaniem PiS musi podejść do następnych wyborów z pokorą i tak jakby „od zera”. Trzeba zapomnieć o wyniku z 2015 r. To już zamknięty rozdział dla wszystkich. Stworzyć nowe propozycje programowe. Wszystkie partie muszą już otwierać nowy rozdział na wybory europejskie i parlamentarne i prezydenckie w 2020 r. – zaproponował dr Artur Wróblewski.

źródło:
Zobacz więcej