Orbitery już w drodze do Merkurego. Planeta skrywa wiele tajemnic [INFOGRAFIKA]

Orbitery wyniosła rakieta nośna Ariane 5 (fot. PAP/EPA/JM GUILLON / ESA/CNES/ARIANESPAC)

Choć jest znany od czasów starożytnych, Merkury wciąż skrywa wiele tajemnic. Odpowiedzi na nurtujące naukowców pytania ma dać rozpoczynajaca się misja BepiColombo, w ramach której najbliższą Słońcu planetę zbadają dwa orbitery.

Nowa planeta karłowata odkryta na rubieżach Układu Słonecznego

Astronomowie znaleźli obiekt o średnicy 300 km, który obecnie znajduje się ponad dwa razy dalej od Słońca niż Pluton. Jego orbita wskazuje na...

zobacz więcej

Misję przygotowały europejska oraz japońska agencja kosmiczna – ESA oraz JAXA. W nocy z piątku na sobotę o godz. 3.45 z kosmodromu w Kourou w Gujanie Francuskiej wystartowała rakieta nośna Ariane 5 z orbiterami.

Podróż na orbitę Merkurego potrwa siedem lat. W tym czasie sonda wykona dwa przeloty w pobliżu Wenus. Astronomów intryguje szczególnie pole magnetyczne Merkurego, jest on bowiem jedyną obok Ziemi planetą w Układzie Słonecznym, która posiada własną magnetosferę.

Zadanie nie jest łatwe, jak dotąd tylko dwie sondy odwiedziły tę planetę. Jeżeli pojazd nie trafi w słabe pole grawitacyjne tej szybko poruszającej się planety, zostanie przyciągnięty przez Słońce i spłonie, zbliżając się do gwiazdy. Sonda BepiColombo składa się z dwóch orbiterów wyposażonych w ważące łącznie 100 kg instrumenty. Pierwszy – MPO (Bepi) – skupi się wyłącznie na tworzeniu map planety i badaniu jej powierzchni, budowy wewnętrznej i egzosfery. Drugi – MMO (Mio) – będzie badał magnetyczne otoczenie planety. Po dotarciu sondy do celu najpierw uwolniony zostanie Mio, a następne Bepi, który umieszczony zostanie na najniższej jak dotąd orbicie wokół Merkurego.

Pole magnetyczne Merkurego od dawna ciekawi naukowców. Portal Puls Kosmosu wskazuje, że obserwowanie magnetosfery mniejszej od ziemskiej może poszerzyć naszą wiedzę o zachowaniu obojętnej i zjonizowanej materii w przestrzeni.

Podróż orbiterów ma potrwać siedem lat (fot. EPA/ESA/STEPHANE CORVAJA HANDOUT)

źródło:
Zobacz więcej