PKW: Informowanie o postanowieniach sądu w trybie wyborczym nie narusza ciszy wyborczej

W sobotę możliwe jest wydanie przez sąd postanowienia m.in. w sprawie wniosku w trybie wyborczym, jaki PiS złożył w piątek przeciwko PSL (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Informowanie przez dziennikarzy o postanowieniu sądu wydanym w trybie wyborczym nie narusza ciszy wyborczej – podkreślają przedstawiciele PKW i KBW. W relacjach nie należy jednak umieszczać żadnych komentarzy, szczególnie ze strony stron postępowania.

Szef PKW: Wszystko do wyborów jest już przygotowane

W najbliższą niedzielę o godz. 21, czyli tuż po zamknięciu lokali wyborczych powinniśmy już znać nieoficjalne wyniki głosowania. Komentarze i...

zobacz więcej

O północy z piątku na sobotę rozpocznie się cisza wyborcza i potrwa do końca głosowania w niedzielę, czyli do godz. 21.

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób; zabronione jest także publikowanie sondaży.

W sobotę możliwe jest wydanie przez sąd postanowienia m.in. w sprawie wniosku w trybie wyborczym, jaki PiS złożył w piątek przeciwko PSL. We wniosku chodzi o materiały, w których PSL oskarża PiS i premiera Mateusza Morawieckiego m.in. o podniesienie wieku emerytalnego rolnikom.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński powiedział PAP, że podanie przez dziennikarzy postanowienia sądu nie łamie ciszy wyborczej.

– Podanie wyniku sądu jest naturalne. Nie ma sposobu, żeby to przemilczeć. Sąd publicznie ogłasza swoje postanowienie, nie ma przeszkód, żeby prasa o tym napisała – podkreślił.

– Natomiast wnikanie w istotę rzeczy, przytaczanie historii może być wkraczaniem w ciszę wyborczą – zaznaczył szef PKW.

Przewodniczący PKW powiedział, kiedy spodziewa się ogłoszenia wyniku wyborów

– Wtorek, środa... Nie chcę mówić, że czwartek, bo to może za daleko bym poszedł, ale uprzedzamy, że to jednak trochę potrwa – powiedział w...

zobacz więcej

Według Hermelińskiego dziennikarze w swoich relacjach powinni „ograniczyć się” do podania postanowienia sądu.

– Trzeba ostrożnie podać, że sąd wydał dany wyrok i na tym zakończyć, bez żadnych komentarzy, szczególnie ze strony zainteresowanych – dodał.

Krzysztof Lorentz z Krajowego Biura Wyborczego wskazał, że do paragrafów 1, 4 i 5 art. 111 Kodeksu wyborczego, mówiących o wydawaniu przez sąd postanowień w trybie wyborczym i publikowaniu sprostowania, odpowiedzi lub przeprosin, nie stosuje się art. 104 mówiącego o zakończeniu się kampanii wyborczej, a rozpoczęciu ciszy wyborczej.

– Na pewno do samych sprostowań, przeprosin i innych nakazanych przez sąd materiałów nie ma zastosowania przepis o końcu kampanii wyborczej i wszystkie materiały zlecone przez sąd mogą się w czasie ciszy wyborczej ukazywać – mówił Lorentz.

PKW apeluje do wyborców, by czytali instrukcję na kartach do głosowania

Państwowa Komisja Wyborcza apeluje do wyborców, by w niedzielnych wyborach samorządowych przed oddaniem głosu zapoznali się z instrukcją do...

zobacz więcej

– Jeśli chodzi o informowanie o zdarzeniu przez dziennikarzy w ramach materiałów odredakcyjnych – wydaje się, że tutaj w ogóle problemu nie ma, bo nie jest to agitacja, a informacja o zdarzeniu – oświadczył.

Dodał, że nie widzi przeszkód, by o postanowieniu sądu informować.

– Dziennikarze nie wchodzą w ten sposób w agitację, tylko informują, że zaszło pewne zdarzenie, a tym zdarzeniem jest wydanie przez sąd postanowienia – dodał Lorentz. Apelował jednocześnie o zachowanie pełnego obiektywizmu przy relacjonowaniu sprawy.

– Trzeba odwoływać się do tego, co stało się przed sądem, do tego, co sąd postanowił – dodał.

Lorentz zastrzegł jednocześnie, że to nie organy wyborcze, jakimi są PKW i KBW, oceniają, czy do naruszenia ciszy wyborczej doszło, a organy ścigania.

źródło:

Zobacz więcej