Jaki: Nie dawano nam żadnych szans, dziś jest naprawdę blisko

– Wszystkie rządy PO w Warszawie kończyły się aferami. Sam się zastanawiam, co jeszcze PO musi zrobić, żeby na nią nie zagłosować – mówił Patryk Jaki w programie „Minęła 20”.

„Jaki – Trzaskowski 6:0”. Wojna na spoty trwa [WIDEO]

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy zaprezentował nowy spot wyborczy. Patryk Jaki wskazuje w nim swoje przewagi nad konkurentem z...

zobacz więcej

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy liczy na wyborcze zwycięstwo. – Na początku nie dawano nam żadnych szans, dziś jest naprawdę blisko – powiedział Jaki.

– To jest ostatni moment. Musimy zrobić wszystko, żeby wyrwać Warszawę z tego korupcyjnego układu. (…) Teraz albo nigdy – powiedział. Jak dodał, „wszystkie rządy PO w Warszawie kończyły się aferami. Zanim Hanna Gronkiewicz-Waltz objęła prezydenturę, były afera mostowa, układ warszawski, teraz afera reprywatyzacyjna, w wyniku której Warszawa straciła 21 mld złotych. Sam się zastanawiam, co jeszcze PO musi zrobić żeby na nią nie zagłosować”.

– Jestem jedyną gwarancją tego że warszawiacy zobaczą, co działo się w Warszawie przez ostatnich 12 lat. Jestem przekonany, że reprywatyzacja to tylko wierzchołek góry lodowej – dodał.

Zdaniem Jakiego stawką wyborów w Warszawie jest to, czy „dajemy zielone światło na to, co działo się przez ostatnich 12 lat”. Stwierdził, że za pieniądze, które stracono w wyniku afery reprywatyzacyjnej, można było skanalizować całą Warszawę, zbudować trzy kolejne mosty, mieszkania komunalne i sanitariaty w miejscach, w których ich brakuje.

– Nawet w Bułgarii buduje się metro trzy razy szybciej, niż budowała Hanna Gronkiewicz-Waltz – stwierdził, dodając, że Sofia ma pięć razy mniejszy budżet niż Warszawa. Z kolei w Madrycie – mówił Jaki – w trakcie jednej kadencji zbudowano 50 km metra, podczas gdy w Warszawie na kadencję Gronkiewicz-Waltz przypadały 3 km.

Jaki: Jeśli wygra Trzaskowski, rządzić będą Gronkiewicz-Waltz i Kierwiński

– Po tak gigantycznym złodziejstwie nawet ktoś, kto całe życie głosował na PO, (…) uzna, że trzeba pokazać im czerwoną kartkę. To już nawet jest...

zobacz więcej

– Naprawdę Warszawę stać na więcej, gdzie nasze ambicje? – pytał kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Zdaniem Jakiego, „Trzaskowski to gorsza wersja Gronkiewicz-Waltz”. – Chce Warszawy ideologicznej, podpisze kartę LGBT – dodał. Z kolei Warszawa rządzona przez Jakiego byłaby miastem odwołującym się do tradycji zrywów narodowych i patriotyzmu. – Tam, gdzie będzie to możliwe, symboli sowieckich nie będzie – mówił.

– Jestem osobą bezpartyjną świadomie, zrobiłem to dla Warszawy – stwierdził kandydat Zjednoczonej Prawicy, kiedy zapytano go o rezygnację z członkostwa w Solidarnej Polsce.

Podkreślił, że „Warszawa potrzebuje nie wojny z rządem, której chce Platforma Obywatelska, ale współpracy z rządem, który zapewni szybki rozwój naszemu miastu”.

źródło:
Zobacz więcej