Przewodniczący PKW powiedział, kiedy spodziewa się ogłoszenia wyniku wyborów

– Wtorek, środa... Nie chcę mówić, że czwartek, bo to może za daleko bym poszedł, ale uprzedzamy, że to jednak trochę potrwa – powiedział w programie „Gość Wiadomości” przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński. Zapewnił, że nie widzi niebezpieczeństwa fałszerstw wyborczych.

Szef PKW: Wszystko do wyborów jest już przygotowane

W najbliższą niedzielę o godz. 21, czyli tuż po zamknięciu lokali wyborczych powinniśmy już znać nieoficjalne wyniki głosowania. Komentarze i...

zobacz więcej

–  Liczyliśmy pierwotnie, przed styczniowymi zmianami Kodeksu wyborczego, że być może uda się nam już w poniedziałek po południu, wieczorem podać wyniki. To raczej można wykluczyć. Wtorek, środa... Nie chce mówić, że czwartek, bo to może za daleko bym poszedł, ale uprzedzamy, że to jednak trochę potrwa. Im będzie szybciej, tym większa niespodzianka – powiedział Wojciech Hermeliński.

Przewodniczący PKW spodziewa się wysokiej frekwencji. Wskazuje na to – jak mówił – chociażby procedura dopisywania się do spisu przez wyborców, którzy chcą głosować poza miejscem zameldowania.

– W Warszawie, z tego co wiem, już ponad 18 tys. się dopisało, więc to jest dobry znak. Oznacza, że wyborcy chcą głosować – powiedział.

– Prognozy mówią, że będzie 80 proc. frekwencji. Oczywiście to jest nierealne. Gdyby doszło do 60 proc., to ja bym się bardzo cieszył – dodał.

Na pytanie o ewentualne fałszerstwa wyborcze, przewodniczący PKW powiedział: „Nie widzę takiego niebezpieczeństwa. Widzę możliwość lekkiego opóźnienia”. Przyznał, że drobne fałszerstwa zawsze się zdarzały, jednak „w bardzo niewielkim procencie”.

źródło:
Zobacz więcej