Areszt Przywieczerskiego w USA zaliczony na poczet jego kary

(fot. arch. PAP/Tomasz Gzell/wikipedia)

Sąd zaliczył Dariuszowi Przywieczerskiemu czas aresztowania w USA na poczet zasądzonej kary więzienia. Oznacza to, że „mózg afery FOZZ” spędzi w polskim zakładzie karnym nie 3,5 roku, ale ponad 10 miesięcy mniej.

„Przywieczerski to inteligentny szuler; nic nie powie. Chodzi o sprawiedliwość”

– Niczego nowego się nie dowiemy. Przywieczerski nic nie powie, to jest zawodnik wagi ciężkiej, inteligentny szuler. Ale chodzi o odpowiedzialność...

zobacz więcej

Stołeczny sąd zaliczył skazanemu jako „okres rzeczywistego pozbawienia wolności” okres od 30 października 2017 r. do 7 września 2018 r. 8 września Przywieczerski po deportowaniu do Polski najpierw przebywał w areszcie śledczym, a następnie 20 września został umieszczony w zakładzie karnym.

Jak podała wówczas rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska, „skazany przetransportowany został do innej jednostki penitencjarnej. Nadal sprawowany jest nad nim szczególny nadzór mający na celu zapewnienie bezpieczeństwa. Cela, w której znajduje się obecnie, jest monitorowana – informowała.

Służba Więzienna ze względów bezpieczeństwa nie informuje o dokładnym miejscu pobytu 72-letniego dziś „mózgu afery FOZZ”. Wiadomo jedynie, że jednostka, którą mu wybrano, musiała być dostosowana do jego stanu zdrowia.

Przywieczerski został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie w marcu 2005 roku na 3,5 roku więzienia w związku z wyprowadzeniem 1,5 miliona dolarów z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Biznesmen jeszcze przed decyzją sądu pierwszej instancji zniknął i został za nim wydany list gończy.

źródło:

Zobacz więcej