Politycy o „PiS-owskiej szarańczy” Schetyny. „Mistrzostwo w szerzeniu mowy nienawiści”

Schetyna na jednej z partyjnych konwencji przyrównał wyborców PiS do szarańczy (fot. arch. PAP/Paweł Supernak)

Nie milkną echa po wypowiedzi przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny, który określił polityków Prawa i Sprawiedliwości „pisowską szarańczą”. – Nasi oponenci z PO są mistrzami w szerzeniu nienawiści, w budowaniu podziałów – ocenił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak uważa, że „porównanie PiS do szarańczy jest trafne”.

„Słowa Schetyny o szarańczy to próba wywołania konfliktu i szczucia Polaków na siebie”

– To próba wywołania konfliktu i szczucia Polaków na siebie – mówił o wystąpieniu Grzegorza Schetyny publicysta Miłosz Manasterski. Chodzi o słowa...

zobacz więcej

Podczas sobotniej konwencji regionalnej Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu lider PO Grzegorz Schetyna mówił m.in., że w najbliższych wyborach Polacy wybiorą między „wolnością” a „brakiem wolności”.

– Musimy wygrać te wybory i zmobilizować wszystkie pozytywne siły, i strząsnąć ze zdrowego drzewa naszego państwa pisowską szarańczę – powiedział Schetyna.

Do słów lidera PO odnieśli się: Jacek Sasin z PiS, Tomasz Siemoniak i Rafał Trzaskowski z PO oraz Włodzimierz Czarzasty z SLD.

– Nie jest dozwolony każdy chwyt. Są granice, które powinny jednak obowiązywać – powiedział Ssain w Polskim Radiu 24.

– Te granice były wielokrotnie przekraczane. Nasi oponenci z Platformy Obywatelskiej to mistrzowie w szerzeniu nienawiści, budowaniu podziałów, pokazywaniu, kto jest lepszy, kto jest gorszy. Gorsi zawsze są ci, którzy nie popierają Platformy Obywatelskiej, gorsi są ci, którzy głosują na Prawo i Sprawiedliwość – dodał.

Sasin określił też, że nazywanie zwolenników PiS „szarańczą” to „język nazistowski, znany z hitlerowskich Niemiec”.

Z kolei wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak w TVN24 stwierdził, że słowa Schetyny „to trafne porównanie”.

– Porównanie PiS do szarańczy uważam za trafne; przy tym, co mówią politycy PiS, to kaszka z mleczkiem – oznajmił Siemoniak. Jego zdaniem użycie słowa „szarańcza” miało nawiązywać do Biblii.

Schetyna obraża miliony Polaków: Musimy strząsnąć ze zdrowego drzewa PiS-owską szarańczę

– Dla dobra Polski i jej obywateli, dla naszego miejsca w Europie, musimy wygrać te wybory. Zmobilizować wszystkie pozytywne siły i strząsnąć ze...

zobacz więcej

– Szarańcza jest w Biblii 27 razy przywołana; policzyli to internauci. Uważam, że to jest dobre retoryczne porównanie, odnoszące się do tego, że ludzie mają dość PiS – powiedział polityk PO.

Pytany, czy sam użyłby tego terminu wobec konkurencji, oświadczył, że sam jest „mniej pomysłowy”.

Do sprawy odniósł się też były szef SLD Włodzimierz Czarzasty. – Grzegorz Schetyna powinien przeprosić. Były niegrzeczne, nieładne. To po prostu było marne – powiedział Czarzasty w Radiu Zet.

– Natomiast to jest chadecka partia, nota bene endecja przed II wojną światową bardzo lubiła różne mniejszości narodowe właśnie tak określać, byli takimi zwierzętami. Bardzo niezręczne powiedzenie – mówił szef SLD.

– Nie podpisuję się pod słowami lidera PO dotyczących „PiS-owskiej szarańczy” – powiedział z kolei Rafał Trzaskowski, poseł PO i kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Warszawy.

Trzaskowski podkreślił, że za „szarańczę” nikt nie będzie przepraszał, bo „nie ma za co”.

– To był tak naprawdę cytat, dlatego że wielokrotnie na ulicach warszawiacy mówią, że PiS „obsiadł” urzędy „Misiewiczami” jak szarańcza – wskazał Trzaskowski. – Rozumiem, że Grzegorz Schetyna to po prostu cytował – tłumaczył dalej Trzaskowski.

źródło:
Zobacz więcej