Ewakuacja szkoły w Kielcach. Uczeń rozpylił gaz pieprzowy

Po przewietrzeniu pomieszczeń i ich sprawdzeniu czujnikami na obecność gazu dyrekcja zadecydowała o powrocie dzieci do budynku (fot. Pixabay/Wokandapix)

Uczniowie kieleckiej szkoły zostali ewakuowani z budynku po tym, jak jeden z nich rozpylił gaz pieprzowy. 15-letnia uczennica została przewieziona do szpitala. Policja ustaliła sprawcę tego wybryku.

Szkoła zamknięta z powodu skażenia wody

Szkoła Podstawowa nr 279 im. Batalionów AK „Gustaw” i „Harnaś” na warszawskim Gocławiu została zamknięta do odwołania. Rutynowe badania wody po...

zobacz więcej

W Zespole Szkół Ogólnokształcących przy ul. Dygasińskiego w Kielcach jeden z uczniów rozpylił gaz pieprzowy. Dyrekcja placówki podjęła decyzję o ewakuacji wszystkich osób przebywających w budynku.

– Gaz pieprzowy został rozpylony w szatni znajdującej się na pierwszym piętrze. W wyniku oddziaływania tej substancji jedna z uczennic źle się poczuła, miała zawroty głowy i kłopoty ze wzrokiem. Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego 15-latka została przewieziona do szpitala na obserwację – relacjonował przebieg wydarzeń mł. bryg. Mariusz Góra, oficer prasowy KM PSP w Kielcach.

Po przewietrzeniu pomieszczeń i ich sprawdzeniu czujnikami na obecność gazu dyrekcja zadecydowała o powrocie dzieci do budynku.

Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że za rozpyleniem gazu mogą stać dwaj 15-latkowie, uczniowie tej szkoły. Wraz z rodzicami zostali oni wezwani na komisariat policji.

– Podczas rozmowy jeden z tych uczniów przyznał się do tego, że to on dopuścił się tego czynu. Obecnie sporządzamy całą dokumentację, która zostanie przesłana do sądu rodzinnego, który zadecyduje o tym, jakie konsekwencje poniesie ten uczeń – powiedział sierż. szt. Damian Janus z KWP w Kielcach.

źródło:

Zobacz więcej