Jak Onet manipuluje taśmami. Nowe informacje portalu tvp.info

Pięciu dziennikarzy Onetu od tygodnia siedzi nad 3-godzinnym nagraniem, jedną z setek taśm z „Sowy” (fot. Pixabay/SplitShire)

Pięciu dziennikarzy Onetu od tygodnia siedzi nad 3-godzinnym nagraniem, jedną z setek taśm z „Sowy”. Powód? Jest na niej nagrany Mateusz Morawiecki. Dziś portal pisze o „próbie załatwienia pracy Misiakowi” przez Morawieckiego. Tyle, że z treści rozmowy to nie wynika. W całej sprawie pojawia się jeszcze jedna taśma z Pawłem Grasiem, o której istnieniu informujemy jako pierwsi.

Nowe nagrania z Sowy i Przyjaciół

zobacz więcej

2 października br. portal Onet.pl opublikował tekst, pod którym podpisało się pięciu dziennikarzy. Dotyczy on o jedynej zarejestrowanej rozmowie Mateusza Morawieckiego ze spotkania z początku kwietnia 2013 r., w którym oprócz ówczesnego prezesa banku BZ WBK wziął udział prezes banku PKO BP Zbigniew Jagiełło, prezes PGE Krzysztof Kilian i zastępczyni Kiliana w PGE Bogusława Matuszewska. Do tekstu portalu dołączono 3-godzinne nagranie z tego spotkania. Dziennikarze opisali kilka wątków, większość z nich jednak przemilczano, w tym np. rozmowy obnażające uległość rządu wobec Rosjan w polityce energetycznej, czy słowa Kiliana o szefie dyplomacji rządu Donalda Tuska. „Robi loda każdemu, nie tylko Niemcom” – podsumował Radosława Sikorskiego ówczesny prezes PGE.

Ponad tydzień po publikacji, pięciu dziennikarzy Onet.pl (Janusz Schwertner, Andrzej Stankiewicz, Kamil Dziubka, Andrzej Gajcy i Mateusz Baczyński) nadal siedzi nad jednym 3-godzinnym nagraniem, próbując doszukać się czegoś jeszcze na Mateusza Morawieckiego. „Część wątków rozmowy już opisaliśmy w Onecie, kolejne będziemy sukcesywnie weryfikować” – czytamy w nowej publikacji. Z jakim skutkiem?

„Z nagrania wynika, że za rządów Platformy Misiak przez Morawieckiego próbował załatwić swemu koledze lukratywną posadę w państwowym kombinacie miedziowym KGHM” – czytamy w tekście. To nieprawda. Z rozmowy, która zresztą jest cytowana w tekście wynika jedynie, że Tomasz Misiak prosił Mateusza Morawieckiego o pomoc w zorganizowaniu spotkania swojego znajomego, Macieja Wituckiego z Janem Krzysztofem Bieleckim, a nie było mowy o lukratywnej posadzie.

Nowe nagranie

Całą teorię Onetu obala również inny fakt. Jak ustalił portal tvp.info istnieje nagranie ze spotkania, do jakiego doszło we wrześniu 2013 r. z udziałem Tomasza Misiaka, Jacka Protasiewicza, Macieja Wituckiego i Pawła Grasia. Zarówno sam fakt spotkania, jak i ton rozmowy świadczy o tym, że Maciej Witucki nie potrzebował pośrednictwa w kontaktach z rządem Donalda Tuska. Rozmowa zresztą wystawia ówczesnemu członkowi Rady Nadzorczej PLL LOT dobre świadectwo.

– Wolałbym, żeby LOT pozostał w polskich rękach, nie francuskich – mówi w rozmowie z Pawłem Grasiem Witucki, sprzeciwiając się pomysłowi sprzedaży LOT Francuzom. - To jest tylko pytanie, czy chcesz mieć LOT w polskich rękach, gdzie za lot do Paryża będziesz płacić 3 tys. złotych, czy chcesz mieć lot do Paryża za 800 złotych – odpowiada mu rzecznik rządu Donalda Tuska.

źródło:
Zobacz więcej