Peter Weir: Internet bywa zabójczy dla wyobraźni

Peter Weir (fot. PAP/EPA/Susanna Saez)

Australijski reżyser i scenarzysta licznych nagradzanych filmów skrytykował w czwartek wszechobecność internetu w dzisiejszym świecie. Peter Weir stwierdził, że by być twórczym, trzeba się ponudzić.

Znakomity Peter Weir jest już w Polsce!

zobacz więcej

Reżyser znany z takich legendarnych filmów jak „Piknik pod Wiszącą Skałą” (1975), „Ostatnia fala” (1977), „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” (1989) gości na festiwalu filmowym w Sitges w Hiszpanii.

Kiedy zapytano go o jego proroczą wizję społeczeństwa w satyrze z 1998 roku „Truman Show”, Weir przypomniał, że wino im starsze, tym lepsze. Jego zdaniem tragikomedia o problemach tożsamościowych generowanych przez współczesną kulturę przetrwała test czasu i świetnie się zestarzała. Pokazuje ona 30-letniego agenta ubezpieczeniowego będącego nieświadomie gwiazdą reality show, która trwa od dnia jego narodzin.

Na pytanie o elementy prognostyczne i zdanie na temat nowych mediów i technologii 74-letni reżyser wskazał na twórczy element nudy. „Znamy korzyści z nowych mediów, korzyści te są oczywiste. A jednak dla wyobraźni człowieka lub, jeśli wolicie, dziecka, mogą być niebezpieczne – powiedział. – Ponieważ, w pewnym sensie musisz się ponudzić po to, żeby tworzyć; musisz być pusty”.

– Nie żyjemy dokładnie w tej właśnie chwili, ale zdarza się nam marzyć i to właśnie wtedy przychodzą do głowy pomysły – dodał.

Wybitny reżyser oprócz stricte filmowych nagród, jak Oscary czy Złote Globy, otrzymał w 2011 roku Krzyż Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za zasługi w popularyzowaniu historii narodu polskiego. Peter Weir został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za zasługi w popularyzowaniu historii narodu polskiego.

Jest on autorem dramatu wojennego „Niepokonani” (2010) o ucieczce grupy więźniów, głównie Polaków, z syberyjskiego gułagu. Jego scenariusz powstał na podstawie książki Sławomira Rawicza „Długi marsz’ opisującej ich drogę przez pustynię Gobi, Chiny i Mongolię do Indii i Iranu na trasie długości kilku tysięcy kilometrów.

źródło:

Zobacz więcej