Kandydat PSL oskarżył PiS o podwyżki wprowadzane przez prywatną firmę

Prywatna firma PKP Energetyka S.A jest głównym dostawcą energii elektrycznej niezbędnej do zasilania sieci trakcyjnych kolei (fot. Instagram/dr_poniatowski)

Jakub Stefaniak, kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia PSL, na swoim profilu na Twitterze oskarżył rząd PiS o drastyczne podwyżki cen energii dla kolei. Tymczasem spółka PKP Energetyka S.A. została sprzedana w 2015 r. i od tamtej pory podnosi ceny jako prywatny podmiot.

Prezes PKP: Chcemy konsolidować, a nie dzielić i sprzedawać

– Celem na najbliższy rok dla zarządu PKP jest konsolidacja spółek i stworzenie sprawnej struktury holdingowej – powiedział Krzysztof Mamiński,...

zobacz więcej

Spółka PKP Energetyka S.A jest dostawcą energii elektrycznej dla kolei. Decyzji o prywatyzacji spółki, do której doszło w 2015 roku, sprzeciwiali się posłowie PiS i SLD. Wskazywali m.in. szkodliwość transakcji dla transportu kolejowego i wrażliwy charakter spółki.

Poprzedni zarząd PKP S.A. był zadowolony z realizacji transakcji z CVC. Firma miała zapewnić stabilne źródła finansowania i doświadczenie w inwestycjach w sektorze energetyki.

PKP Energetyka S.A jest jedną z największych spółek energetycznych w Polsce pod względem przychodów, jak i pod względem sprzedanego wolumenu energii elektrycznej. Jest głównym dostawcą energii elektrycznej niezbędnej do zasilania sieci trakcyjnej, m.in. dla PKP PLK, PKP Intercity, PKP Cargo, Lotos Kolej i Szybkiej Kolei Miejskiej w Warszawie.

Miliardy dla kolei. Inwestycje nabiorą tempa

PKP Polskie Linie Kolejowe wreszcie zaczynają wykorzystywać unijne fundusze. W tym roku mogą liczyć na refundacje inwestycji za 3 mld – informuje...

zobacz więcej

Rafał Zasuń, ekspert z portalu „Wysokie Napięcie” twierdzi, że ceny energii dla przemysłu drastycznie poszły w górę, i mogą cały czas rosnąć.

– My na własnej skórze, jako gospodarstwa domowe, poczujemy nieznaczny wzrost cen, bo wciąż są one zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. Jednak za ten komfort ktoś będzie musiał zapłacić – będą to niestety przedsiębiorstwa, m.in. koleje – zaznacza Rafał Zasuń.

Głównymi przyczynami są: niepewność panująca na rynku energii, wzrost cen uprawnień do emisji CO2 oraz wzrost cen węgla krajowego i światowego. Przypomnijmy, że ceny uprawnień zaczną rosnąć, bo polityka klimatyczna UE zakłada ograniczenie emisji CO2.

W Polsce ten wzrost będzie najbardziej odczuwalny i wpłynie na ceny energii, bo jesteśmy najmocniej uzależnieni od węgla – tłumaczy Rafał Zasuń.

Wzrost cen wiąże się też ze spekulacją na rynku hurtowym. Rząd próbuje go uczynić bardziej przewidywalnym, wprowadzając np. obowiązek handlu energią przez giełdę, żeby łatwiej było zrównoważyć popyt i sprzedaż. Czy to się uda zobaczymy – dodaje Rafał Zasuń.

źródło:
Zobacz więcej