Brett Kavanaugh zaprzysiężony na sędziego amerykańskiego SN

Brett Kavanaugh został zaprzysiężony na sędziego Sądu Najwyższego (fot. PAP/EPA/Fred Schilling)

Sędzia Brett Kavanaugh nominowany przez prezydenta Donalda Trumpa na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego został zaprzysiężony na to stanowisko bezpośrednio po zatwierdzeniu jego nominacji przez Senat w sobotę. Ceremonia odbyła się w gmachu Sądu Najwyższego. Proces zatwierdzania kandydatury Kavanaugh został zachwiany trzy tygodnie temu, gdy został oskarżony o próbę gwałtu, do której miało dość 36 lat temu.

Donald Trump ma kandydata na sędziego Sądu Najwyższego

Prezydent USA Donald Trump nominował konserwatywnego Bretta Kavanaugha na sędziego SN. W przypadku zatwierdzenia nominacji przez Senat zastąpi on...

zobacz więcej

Po sędzim Neilu Gorsuchu, który został zaprzysiężony na sędziego Sądu Najwyższego w kwietniu ub. roku, Brett Kavanaugh jest drugim sędzią Sądu Najwyższego nominowanym przez prezydenta Donalda Trumpa od objęcia urzędu w 20 stycznia ub. roku.

Senatorowie głosując wzdłuż podziałów partyjnych zatwierdzili Bretta Kavanaugh na sprawowaną dożywotnio funkcję sędziego Sądu Najwyższego stosunkiem głosów 50 „za” do 48 „przeciw”.

Za zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugh głosowało 49 Republikanów i jeden Demokrata, senator Joe Manuchin, który ubiega się w stanie Wirginia Zachodnia, gdzie prezydent Trump cieszy się dużą popularnością, o wybór następną kadencję.

Przeciwna zatwierdzeniu Bretta Kavanaugh na sędziego SN senator Lisa Murkowski z Alaski wstrzymała się od głosu, zamiast głosować przeciw nominacji; był to akt kurtuazji wobec partyjnego kolegi Steve'a Dainesa, Republikanina ze stanu Montana, który był nieobecny podczas głosowania z powodu ślubu swojej córki.

Senator Lisa Murkowski wstrzymując się od głosu nie zmieniła wyniku głosowania, a dzięki jej decyzji sen. Daines nie musiał wracać z odległej Montany, aby oddać głos za zatwierdzeniem nominacji.

Oskarżenie o molestowanie seksualne

Oskarżony o molestowanie

Zapowiadane początkowo przez ekspertów jako „bezproblemowe” zatwierdzenie nominacji Kavanaugha, stało się mniej pewne, kiedy Christine Blasey Ford, obecnie doktor psychologii wykładająca w college'u w Kalifornii, najpierw w poufnym liście do senator Dianne Feinstein, najwyższej rangą przedstawicielki Partii Demokratycznej w senackiej komisji sądownictwa, a następnie w wywiadzie opublikowanym dla dziennika „Washington Post”, oskarżyła Bretta Kavanaugha, że podczas imprezy 36 lat temu molestował ją seksualnie.

Kavanaugh, obecnie sędzia federalnego Sądu Apelacyjnego w Waszyngtonie i wykładowca prawa na czołowych uczelniach Stanów Zjednoczonych, kilkakrotnie, publicznie zaprzeczył zarzutom swojej oskarżycielki.

Zeznając pod przysięgą 53-letnia obecnie dr Ford podtrzymała swoje zarzuty w ubiegły czwartek podczas dramatycznego, transmitowanego bezpośrednio przez sieci telewizyjne i w internecie, posiedzenia senackiej komisji sądownictwa.

Ford do tej pory nie przedstawiła jednak żadnych dowodów na potwierdzenie swoich zarzutów. Nie była nawet w stanie podać dokładnej daty, kiedy to zdarzenie miało mieć miejsce ani dokładnego adresu domu, w którym rzekomo 17-letni wtedy Kavanaugh molestował ją seksualnie.

Kavanaugh, który zeznawał osobno tego samego dnia, po raz kolejny „przysięgając nawet na Boga” powiedział, że zarzuty dr Ford są bezpodstawne.

W Waszyngtonie ponad tysiąc osób wzięło udział w demonstracji przeciwników kandydatury Bretta Kavanaugh.

źródło:
Zobacz więcej