Falenta uderza w PO po publikacji taśm Onetu

„Słyszałem, że jest dobra sex taśma z Western City w Karpaczu z kowbojami Trzaskowski i Schetyna w roli głównej. Onet może tą puścicie? Podobno słaba jakość bo wszędzie biały pył się unosił...” – napisał Marek Falenta na swoim Twitterze.

Kelner z afery taśmowej: Nowak był przerażony, że teraz to już będzie skończony

– Napisałem do Sławomira Nowaka, że dostałem taką informację od pana Krawca, że były nagrywane spotkania u mnie w restauracji i mają być...

zobacz więcej

Skazany na 2,5 roku więzienia w związku z aferą podsłuchową biznesmen zamieścił w piątek na Twitterze dwa wpisy sugerujące, że istnieje nagranie mogące skompromitować Rafała Trzaskowskiego i Grzegorza Schetynę.

„Najpierw niech się wytłumaczą ze swoich wizyt w Western City w Karpaczu...” – pisze, dodając, że nagrano tam „sex taśmę”, mogącą pogrążyć polityków.

26 października 2013 r. w Karpaczu miały miejsce wybory szefa regionu PO. Wiadomo, że wśród obecnych na zjeździe był Grzegorz Schetyna, wówczas szef partii na Dolnym Śląsku.

Jak podawał w listopadzie 2013 r. „Newsweek”, pobyt działaczy PO w ośrodku „Sandra” w Karpaczu, gdzie odbywał się regionalny zjazd partii, miał kosztować 23 tysiące złotych. Za nocleg miał zapłacić Marek Heinke, wrocławski biznesmen i dobry znajomy Protasiewicza.

„Heinke to we Wrocławiu to postać dobrze znana. W latach 90. działał w Unii Wolności, ale odszedł z niej po głośnej aferze z pompowaniem kół” – podaje gazeta.

Falenta zamieścił swoje tweety w reakcji na komentarze Schetyny nt. taśm Onetu, na których nagrano m.in. premiera Mateusza Morawieckiego. Lider PO zarzucił Morawieckiemu hipokryzję i domagał się dymisji premiera.

Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wniosek obrońców Marka Falenty o odroczenie mu kary 2,5 roku więzienia w związku z tzw. aferą podsłuchową. Ten sam sąd wstrzymał we wtorek wykonanie kary do czasu „rozpoznania ewentualnego zażalenia”.

Falenta został skazany w 2016 roku przez Sąd Okręgowy w Warszawie na 2,5 roku więzienia. Wyrok uprawomocnił się w grudniu 2017 roku. Obrońcy Falenty złożyli kasację do Sądu Najwyższego.

źródło:
Zobacz więcej