Posada dla ministra z rządu Tuska na taśmach Onetu. „Damy mu cztery dychy i koniec”

– Aleksander Grad mnie poprosił, żebyś go tam do jakiejś rady OFE wrzucił – tak na taśmach z restauracji Sowa i Przyjaciele zwracała się do prezesa PKO BP ówczesna zastępczyni szefa Polskiej Grupy Energetycznej Bogusława Matuszewska. – My mu możemy zapłacić cztery dychy i koniec. Więcej nie możemy – stwierdza na nagraniach opublikowanych przez Onet były szef PGE Krzysztof Kilian, wieloletni przyjaciel Donalda Tuska.

400 mln pomocy dla LOT za rządów Tuska. Kolejne taśmy z Sowy i Przyjaciół

– Przychodzi ktoś tam od Donalda i mówi: parę dni temu minister skarbu podpisał i przelał gotówką czterysta milionów (…) do Lotu. Czterysta baniek...

zobacz więcej

To już kolejny wątek afery, która pogrążyła rząd premiera Donalda Tuska. Prominentni politycy Platformy i ludzie biznesu o sprawach wagi państwowej dyskutowali w restauracji Sowa i Przyjaciele, w której kelnerzy zainstalowali podsłuchy.

We wtorek portal Onet opublikował kolejne, nieznane dotąd nagranie z zarejestrowanej rozmowy między ówczesnym szefem PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, szefem PGE Krzysztofem Kilianem, jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską i byłym prezesem banku BZ WBK Mateuszem Morawieckim, teraz premierem.

Jedna z rozmów z tego spotkania dotyczy Aleksandra Grada, byłego ministra skarbu państwa i prominentnego działacza Platformy Obywatelskiej za rządów Tuska.

Kilian: Ja dzwonię do Grada, bo uporządkowaliśmy te relacje atomowe. Robimy porządek z tym i Grad się na wszystko pozgadzał, bo zrozumiałem, że to nie ma żartów.

Tak ówczesny szef PGE komentował próby wprowadzenia atomu w innowacyjną energetykę Polski, do której został oddelegowany Grad. Do Grada zgromadzeni na spotkaniu wracają po kilkudziesięciu minutach rozmowy.

Co zrobi każdemu Sikorski? Przemilczany fragment taśmy Onetu

– Loda każdemu zrobi – mówi Krzysztof Kilian, ówczesny prezes Polskiej Grupy Energetycznej, w rozmowie z Mateuszem Morawieckim. Rozmowa została...

zobacz więcej

Matuszewska: Prawdą jest, że jak już wkraczają politycy do tego, standard tego managementu potrafi być taki, że po prostu ręce opadają.

Kilian: Aleksander Grad mnie poprosił, żebyś go tam do jakiejś rady OFE wrzucił. Ty nie masz jakiegoś OFE?

Jagiełło: Mam OFE, ale muszę mieć protektorów w umowie.

Matuszewska: To może nie w OFE. Trzeba go gdzieś indziej tam umieścić, bo to by się przydało.

Matuszewska: On chce akurat do PKO BP, znaczy do OFE twojego.

Jagiełło: Do OFE to on się nie nadaje.

Matuszewska: To daj mu jakąś inną propozycję.

Kilian: Ile tam jest wynagrodzenie w tej radzie, to ja się na tym nie znam. Przecież on ciągle narzeka i jęczy, to znaczy, że chce duże pieniądze.

Morawiecki: A o co mu chodzi? Żeby pieniądze zarobić?

Matuszewska: Tak, on jest monotematyczny.

Kilian: Tak, on był długo w polityce. On ma wielodzietną rodzinę, trójkę dzieci.

Matuszewska: Jemu chodzi o kasę.

Kilian: My mu możemy zapłacić cztery dychy i koniec. Więcej nie możemy mu zapłacić już teraz.

źródło:
Zobacz więcej