Pożar starej kamienicy w Lęborku. Wśród poszkodowanych są dzieci

Pożar wybuchł w piwnicy budynku i szybko objął klatkę schodową (fot. Shutterstock/Mike Mareen)

W wyniku pożaru, jaki wybuchł w budynku wielorodzinnym przy ul. Pileckiego w Lęborku w woj. pomorskim, ewakuowano 25 osób. Kilkanaścioro z nich, w tym dzieci, wymagało pomocy medycznej.

Pożar hotelu koło Suwałk. Straty sięgają kilku milionów złotych

23 zastępy państwowej i ochotniczej straży pożarnej z kilku powiatów gasiło pożar obiektu hotelowo-restauracyjnego w miejscowości Krzywe w pobliżu...

zobacz więcej

– W nocy o godzinie 1:45 funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie o pożarze kamienicy w Lęborku – powiedziała dla portalu tvp.info starszy sierżant Aleksandra Limanowska z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.

Pożar wybuchł w piwnicy budynku i szybko objął klatkę schodową. – Na miejsce jako pierwsi przyjechali funkcjonariusze. Weszli do budynku i ewakuowali kilka osób. Następnie na miejsce przyjechała straż pożarna i ewakuowali ludzi z wyższych pięter – mówiła Limanowska.

Rannych zostało 20 osób, w tym 9-cioro dzieci. Troje z nich, w wieku: 4, 13 i 16 lat ma poparzenia od pięćdziesięciu do stu procent powierzchni ciała.

W szpitalach przebywa czworo dzieci. Ich stan jest ciężki. Najmłodsze ma kilka miesięcy. Pozostałych kilkanaście osób, dorośli i dzieci, nie wymagali hospitalizacji.

– Na terenie kamienicy cały czas pracują śledczy, którzy prowadzą oględziny budynku i zabezpieczają materiał dowodowy – mówi starszy sierżant Aleksandra Limanowska z policji w Lęborku. Zaznaczyła, że policjanci przesłuchują także świadków.

– Lokatorzy komunalnego budynku nie mogą do niego wejść, konieczny jest remont – powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Marian Kurzydło zastępca burmistrza miasta. Dodał, że mieszkańcy nie chcieli iść do lokali zastępczych i skorzystali z pomocy rodzin. Mieszkańcom pomaga Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Udziela on najpilniejszej pomocy materialnej, a także, w razie potrzeby, psychologicznej.

Śledztwo w sprawie pożaru wszczęła prokuratura okręgowa w Słupsku. Ewentualnemu sprawcy podpalenia kamienicy grozi kara od 2 do 12 lat więzienia. Jeśli do pożaru doszło przez nieumyślne działanie, wówczas ten czyn zagrożony jest karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej