Płażyński: Jedyne hasło Adamowicza i Wałęsy to „Nie oddamy Gdańska PiS-owi”

Płażyński powiedział, że Adamowicz w „budowaniu tożsamości miasta Gdańska posługuje się elementami i symboliką Wolnego Miasta Gdańska” (fot. arch. PAP/Adam Warżawa)

– Moi kontrkandydaci - prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i Jarosław Wałęsa, mają wspólną cechę, klucz ich programu, to hasło „Nie oddamy Gdańska PiS-owi” – powiedział we wtorek w Telewizji Republika kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska Kacper Płażyński.

Płażyński o Gdańsku: Republika deweloperów. System powiązań z Adamowiczem na czele

– Republika deweloperów to taki system wzajemnych powiązań między wysokimi pracownikami z urzędu miasta, na których czele stoi prezydent Adamowicz,...

zobacz więcej

– Nie wiem, do jakiego elektoratu się odwołują, ale obaj panowie mają wspólną cechę, bo zasadę „Nie oddamy Gdańska PiS-owi”. To jest klucz ich programu, ich propozycji dla Gdańska i mieszkańców. Obawiam się, że w Gdańsku jest jednak zdecydowana mniejszość osób, które są zdecydowane poprzeć kogoś, kto tylko taką receptę ma na bolączki gdańszczan. Myślę, że to się spotka z jednoznacznym wynikiem wyborczym – ocenił kandydat Zjednoczonej Prawicy.

Płażyński powiedział, że Adamowicz w „budowaniu tożsamości miasta Gdańska posługuje się elementami i symboliką Wolnego Miasta Gdańska”.

– A Wolne Miasto Gdańsk to było miasto, w którym rządziło NSDAP, to było miasto niemieckich nazistów. To było miasto, które gnębiło Polaków, Żydów (...), dosłownie Polaków zabijano na ulicy, tutaj powstawały oddziały SS. I właśnie Niemcy z Gdańska, naziści niemieccy z Gdańska, zbudowali obóz koncentracyjny Stutthof – dodał.

– Ja mówię o tym, że prezydent Adamowicz - który ogromny ciężar w tej polityce stawia, odwołuje się do czasów Wolnego Miasta Gdańska, posługując się jego symboliką - działa nie tylko niezgodnie z polską racją stanu, ale on w ten sposób, poniekąd, promuje nazistowski ustrój. I w ten sposób punktuję pana Adamowicza, a nie mówię, że nie można mówić, że w Gdańsku kiedyś mieszkali Niemcy – podkreślił Płażyński.

W jesiennych wyborach samorządowych oprócz Płażyńskiego, kandydatami na najwyższy urząd w Gdańsku są także: sprawujący tę funkcję od 20 lat Paweł Adamowicz, jako kandydat bezpartyjny; europoseł PO, syn b. prezydenta RP Jarosław Wałęsa (Koalicja Obywatelska), Elżbieta Jachlewska (Lepszy Gdańsk), Andrzej Ceynowa (Sojusz Lewicy Demokratycznej) oraz Jacek Hołubowski (komitet Gdańsk Tworzą Mieszkańcy, współorganizowany przez wyrzuconego z PiS radnego Gdańska Łukasza Hamadyka).

źródło:

Zobacz więcej