Czaputowicz: Gdyby orzeczenie TSUE było dla Polski niekorzystne, nie zignorujemy go

Trybunał Sprawiedliwościu Unii Europejskiej w Luksemburgu (fot. flickr.com/Cédric Puisney)

– Gdyby orzeczenie TSUE było dla Polski niekorzystne, to go nie zignorujemy. Będziemy szukać jakichś metod wdrożenia. Polska jest liderem, wszystkie wyroki wykonujemy – powiedział w sobotę minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.

Premier: Rozmowa z Małgorzatą Gersdorf dobra, ale bez ustaleń

– To była dobra rozmowa – tak Mateusz Morawiecki skomentował w wypowiedzi dla dziennikarzy podczas unijnego szczytu w Salzburgu swoje spotkanie z...

zobacz więcej

Komisja Europejska może złożyć skargę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz powiedział w sobotę na antenie TVN24, że się takiego „ruchu prawnego” spodziewa.

– Komisja ma takie prawo i spodziewamy się, że to zrobi (...). My uważamy, że system, który wdrażamy na skutek reformy jest zgodny ze standardami Unii Europejskiej, podobne systemy występują w innych państwach. Wiemy, że opozycja jest innego zdania, a Komisja Europejska ma wątpliwości (...) Czekamy na ruch Komisji – powiedział minister.

Czaputowicz poinformował, że do argumentów polskiego rządu udało się przekonać znaczną grupę państw europejskich, ale poproszony o ich wymienienie odpowiedział, że nie jest prowadzony „taki rejestr”.

– Gdyby orzeczenie (TSUE – red.) było niekorzystne – choć ciągle mamy nadzieję, że nasze racje będą uwzględnione – to będziemy szukać jakichś metod wdrożenia. Wydaje mi się, że nie będzie zignorowania wyroku. Polska jest liderem, wszystkie wyroki wykonujemy – powiedział Czaputowicz.

Minister skomentował także słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który Unię Europejską określił niedawno mianem „wyimaginowanej wspólnoty”. Prezydent był ostro krytykowany, a wypowiedź interpretowano jako przejaw postawy antyeuropejskiej.

„Prezydent widzi nasze miejsce w UE”



– Ja patrzę na to inaczej, niż to jest komentowane, bo jestem także badaczem – powiedział, przywołując książkę „Imagined Communities” („Wyobrażone Wspólnoty”) amerykańskiego politologa Benedicta Andersona. W ocenie ministra taką właśnie wspólnotą wyobrażoną jest Unia Europejska. – To jest coś pozytywnego (...). Państwo jest taką wspólnotą. Nie zgadzam się z krytycznymi głosami, zarzuty wobec prezydenta są nieuzasadnione – powiedział Czaputowicz.

– Polacy należą do tych narodów, które są najbardziej proeuropejskie. Poparcie jest największe. Prezydent jest osobą, która widzi nasze miejsce w UE – dodał minister.

źródło:

Zobacz więcej