„Dzięki pracy polskich rolników jesteśmy w Polsce bezpieczni”

Podczas wystąpienia w trakcie Dożynek Prezydenckich w Spale prezydent Andrzej Duda podziękował rolnikom „za trud ich ciężkiej pracy, za ich służbę dla Polski i polskiego społeczeństwa, za zapewnienie tego co jest bezcenne – bezpieczeństwa żywnościowego Polaków”. – Tym samym – wskazał – suwerenności Rzeczpospolitej Polskiej w tym zakresie – zaznaczył.

Spała rolniczą stolicą kraju. Rozpoczynają się Dożynki Prezydenckie

W sobotę rozpoczynają się w Spale Dożynki Prezydenckie. Ta tradycyjna uroczystość, zapoczątkowana niemal sto lat temu przez prezydenta Ignacego...

zobacz więcej

– To wymiar, o którym często nie pamiętamy, nie zwracamy na niego uwagi, ale to właśnie dzięki pracy polskiego rolnika, dzięki jemu codziennemu trudowi, także jego ryzyku, bo przecież jest oddany na łaskę i niełaskę przyrody, żywiołów – dzięki temu właśnie jesteśmy w Polsce bezpieczni, mamy polską żywność, nie jesteśmy w tym zakresie od nikogo zależni – podkreślił prezydent.

„Jeszcze Polska nie zginęła, póki polski rolnik gospodarzy na polskiej ziemi”

Prezydent podziękował obecnemu w Spale ministrowi rolnictwa Janowi Krzysztofowi Ardanowskiemu za „troskę o rolnictwo”, m.in. za 1,5 mld zł przekazane na rekompensaty szkód spowodowanych przez suszę. – Mam nadzieję, że ta pomoc prawie cztery razy większa niż w 2015 roku, kiedy rozmiary suszy były podobne, rzeczywiście zrekompensuje straty i pomoże rolnikom podnieść się z tej klęski, która dotknęła ich gospodarstwo. Wierzę, że te pieniądze szybko dotrą i pozwolą w przyszłym roku w normalny sposób gospodarować – zaznaczył Andrzej Duda.


Prezydent podziękował również szefowi resortu rolnictwa za „poszerzanie możliwości sprzedaży bezpośredniej i za propozycję postawienia na ekologiczne rolnictwo”. Jego zdaniem polscy rolnicy coraz lepiej radzą sobie na rynku światowym. – W ciągu ostatnich dwóch lat eksport polskiej żywności wzrósł trzykrotnie i stanowi obecnie 13 proc. całego naszego eksportu; to ogromna gałąź gospodarki, która staje się jednym z jej filarów – powiedział.

Andrzej Duda zadeklarował, że sam promuje polskie produkty w czasie wizyt zagranicznych i zauważa, że cieszy się ona coraz większym zainteresowaniem, m.in. na rynku chińskim. Obiecał, że ta ekspansja będzie kontynuowana, aby rolnicy mogli sprzedawać „swoje wspaniałe produkty na całym świecie i by przynosili chwałę ojczyźnie”.

Za opiekę nad wsią i trwanie przy rolnikach podziękował prezydent duchowieństwu. – Polacy są tak silnie związani z Kościołem, dlatego, że nigdy nie opuścił on Polaków, zwłaszcza ludu polskiego. Był zawsze i gdy było trzeba księża ryzykowali życiem, żeby ludzie mogli trwać w wierze. Także dzięki temu przetrwała Polska – powiedział.

– Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy i póki polski rolnik gospodarzy na polskiej ziemi. Niech się Polska rozwija, niech się rozwija dobrze, niech się rozwija mądrze, ale przede wszystkim niech polskie gospodarstwo rolne pozostanie gospodarstwem rodzinnym – mówił prezydent.

Niedzielne uroczystości dożynkowe rozpoczęły się od wręczenia przez parę prezydencką dyplomów twórcom tegorocznych wieńców dożynkowych. Następnie w Kaplicy Polowej AK została odprawiona msza święta z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i jego małżonki Agaty Kornhauser-Dudy. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

Dotykanie tajemnicy Boga

– Zawód rolnika dotyka tajemnicy Boga, objawiającego się w świecie przyrody – mówił abp Głódź w Kaplicy Polowej AK w Spale.

– Rolniczy stan jest szczególny – większość obywateli naszego kraju z niego pochodzi, zawód rolnika dotyka tajemnicy Boga objawiającego się w świecie przyrody. Pocałunek na dożynkowym chlebie złożony przez prezydenta to także wyraz czci i uwielbienia dla Chrystusa - wszystko przez niego się stało i to jemu mamy składać nasze korne dziękczynienie za cud wzrastania ziarna, za plon urodzaju – mówił hierarcha.

W swojej homilii metropolita gdański mówił m.in. o konieczności dzielenia się chlebem z potrzebującymi – „najpierw w ojczyźnie, ale także z naszymi dalekimi braćmi w Syrii; gdzie program Caritas Rodzina rodzinie wspomaga 10 tys. rodzin z Aleppo”. Przypomniał także o obchodzonej w tym roku 100. rocznicy odzyskania niepodległości i roli, jaką w jej wywalczeniu i utrzymaniu odegrali „chłopscy synowie”, walczący na frontach I i II wojny światowej. – Od ideałów niepodległościowych nie odstąpili, wiary i miłości ojczyzny ustrzegli. Także dziś do duchowej obecności w tym dożynkowym korowodzie dołączamy chłopskie, rolnicze pokolenia – dodał.

Dożynki Prezydenckie w Spale organizował w latach 1927-1938 prezydent Ignacy Mościcki. Po 62 latach tradycję wskrzesił prezydent Aleksander Kwaśniewski. W latach 2006-2008 święto plonów miało charakter regionalny. W 2009 r. gospodarzem spalskich dożynek był Lech Kaczyński, w kolejnych latach – Bronisław Komorowski, a teraz jest nim Andrzej Duda.

źródło:
Zobacz więcej