Fortuna za gitarę George’a Harrisona

Gitara zmarłego w 2001 roku George'a Harrisona ma ogromną wartość kolekcjonerską (fot. TT/LouderPosts/Beatles_27)

Około 350 tys. funtów (około 1,7 mln zł) zapłacił anonimowy kolekcjoner za gitarę, na której George Harrison zagrał z The Beatles ostatni koncert w Cavern Club w 1963 r.

To na tej gitarze John Lennon skomponował największe hity The Beatles. Została sprzedana za krocie

Dwa miliony czterysta tysięcy dolarów zapłacono na aukcji w Beverly Hills za gitarę, na której grał John Lennon. Muzyk napisał na niej największe...

zobacz więcej

Instrument Maton Mastersound MS-500 produkcji australijskiej był wykorzystywany przez Harrisona na wczesnym etapie kariery. Zagrał na nim m.in. podczas ostatniego koncertu, jaki grupa zagrała w słynnym liverpoolskim Cavern Club. Właśnie dzięki występom w tym klubie o The Beatles zrobiło się głośno.

Początkowo Harrison miał tego wieczoru zagrać na innej ze swoich gitar, ale akurat była w naprawie i zdecydował się na matona. Zachwycony jej możliwościami grał później na niej wielokrotnie. Po jakimś czasie zostawił ją w sklepie z gitarami Barrats w Manchesterze, gdzie kupił ją Roy Barber, gitarzysta zapomnianego już zespołu Dave Berry And The Cruisers.

Barber zabrał ją potem do USA, skąd po jego śmierci w 2000 roku trafiła do muzeum The Beatles w Liverpoolu. W 2015 roku kupił ją na aukcji w USA brytyjski kolekcjoner. Zapłacił wówczas 485 tys. dolarów.

Teraz instrument ponownie został sprzedany, tym razem w domu aukcyjnym Gardiner Houlgate w Corsham w brytyjskich hrabstwie Wiltshire. Podczas licytacji osiągnęła cenę 280 tys. funtów, ale wraz z opłatami kupiec zapłacił za nią 347 200 funtów.

źródło:
Zobacz więcej