Konsekwencje ACTA2. Czego nie będzie wolno w internecie?

Szereg utrudnień i ograniczeń w sieci po wejściu w życie kontrowersyjnego prawa (fot. PAP/ EPA/PATRICK SEEGER)

Parlament Europejski przyjął większością głosów dyrektywę o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym. Zdaniem przeciwników ACTA2 unijna dyrektywa, jeśli wejdzie w życie, spowoduje szereg ograniczeń i zakończy wolność w cyberprzestrzeni.

PE poparł projekt dyrektywy o ACTA2. „Czarny dzień dla wolności w internecie”

Parlament Europejski poparł w środę projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczącym internetu. Za projektem opowiedziało się 438 europosłów,...

zobacz więcej

Jak informuje portal wpolityce.pl, unijna dyrektywa będzie w praktyce mogła zmienić w internecie prawie wszystko. Chodzi m.in. o usuwanie komentarzy internautów, tworzonych przez nich memów, likwidowanie polecanych linków czy chociażby obowiązek wykupywania odpowiednich licencji wobec treści chronionych w sieci.

Jeśli po wprowadzeniu ACTA2 w życiu ktoś będzie chciał zostać tzw. youtuberem, nie będzie to już takie proste, jak teraz. Głównym ograniczeniem będzie obowiązek wykupienia odpowiedniej licencji, która pozwoli na linkowanie publikowanych treści.

Jeśli już zdecydujesz się podlinkować konkretną internetową publikację, nie będzie możliwe publiczne pokazanie tego linku; otrzymać je będą mogli wyłącznie prywatni znajomi użytkownika.

Linki zamieszczone w sieci będą zupełnie inaczej wyglądały pod względem wizualnym. W linku nie będą widniały: nagłówek, podpis, zdjęcie danej publikacji, lecz szereg nielogicznych znaków.

„Czarna środa” w PE. Posłowie PO za ACTA 2 i przeciwko Węgrom

– To zdecydowanie „czarna środa” w Parlamencie Europejskim (...) dlatego, że zagłosowano przeciwko narodowi jednego z państw członkowskich, a po...

zobacz więcej

Kolejnym utrudnieniem będzie nadmierna ochrona praw autorskich, wynikających z zapisów nowej dyrektywy. Nie będzie już możliwym pokazywanie popularnych produktów i ich ocenianie w sieci. Jeśli ktoś zdecyduje się na internetową transmisję na żywo, w trakcie której słychać będzie muzykę opatrzoną prawami autorskimi, wówczas ich właściciel będzie mógł wysnuwać roszczenia do transmitującego.

Wszystkie publikacje w sieci będą skanowane pod kątem ewentualnych naruszeń wynikających z obostrzeń prawnych. Każdy potencjalny obiekt, naruszający w jakiś sposób prawo autorskie, będzie mógł zostać zlikwidowany przez administratora strony.

Nowe prawo ma wpłynąć też na dostęp do informacji w sieci. Wynika to z zapisu, który zmusza właścicieli platform internetowych do podpisania szeregu umów z wydawcami i uzyskania licencji do ich publikacji. W praktyce małe portale, których nie będzie stać na opłacenie danych licencji, przestaną istnieć.

źródło:
Zobacz więcej