Ludmiła Kozłowska opowie w Bundestagu o „łamaniu praworządności w Polsce i na Węgrzech”

Ludmiła Kozłowska została w sierpniu deportowana z Unii Europejskiej (fot. arch.PAP/Rafał Guz)

Zaledwie miesiąc był ważny wpis do Systemu Informacyjnego Schengen, który uniemożliwiał Ludmile Kozłowskiej powrót do Unii Europejskiej. Szefowa Fundacji Otwarty Dialog przebywa obecnie w Niemczech, gdzie w czwartek rano weźmie udział w wysłuchaniu w Bundestagu o łamaniu praworządności w Polsce i na Węgrzech.

ABW: Ludmiła Kozłowska została objęta zakazem wjazdu do Polski i UE

Szef ABW wydał negatywną opinię dot. wniosku Ludmiły Kozłowskiej o zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego w UE; w rezultacie została ona...

zobacz więcej

Kozłowska dotarła do Niemiec we wtorek rano. Niecały miesiąc wcześniej została deportowana z terytorium UE na skutek wpisania do Systemu Informacyjnego Schengen (SIS) przez władze polskie.

To efekt negatywnej opinii ABW dotyczącej wniosku Kozłowskiej o zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego w UE. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego Stanisław Żaryn wyjaśnił, że jest ona związana z „poważnymi wątpliwościami dotyczącymi finansowania kierowanej przez Ludmiłę Kozłowską Fundacji Otwarty Dialog”.

Specjalna wiza

Mimo to Kozłowska mogła pojechać do Niemiec. – Po deportacji sprawy się skomplikowały, ale w ubiegłym tygodniu dostałam oficjalne zaproszenie na wysłuchanie w niemieckim parlamencie. 10 września otrzymałam krótkoterminową, specjalną wizę do Niemiec – wyjaśniła w rozmowie z Onetem.

Portal dowiedział się, że podstawą wydania wizy był „interes narodowy Niemiec”. Rosjanka weźmie w czwartek udział w wysłuchaniu w Bundestagu zatytułowanym „Prawa człowieka w niebezpieczeństwie – demontaż praworządności w Polsce i na Węgrzech”. – Opowiem na nim, jak polskie władze za pomocą dezinformacji, personalnych ataków i całego aparatu państwowego w postaci służb specjalnych, prokuratury, policji i przy pomocy kontroli celno-skarbowych, próbowały wyrzucić mnie z Polski. Obecna władza twierdzi, że szkodzę interesowi Polski. Ja uważam, że bronię interesu Polski i Europy, które nie są zbieżne z interesem PiS – tłumaczyła Kozłowska.

źródło: Onet.pl
Zobacz więcej